Kościół w Głuchowie
Przejeżdżając przez Bory Postomskie docieramy do Lemierzyc – urokliwej miejscowości leżącej na skraj pradoliny. Tuż przed wjazdem do niej leży głaz narzutowy – pomnik przyrody „Moritzstein” – Kamień Moritza, nazwany tak na cześć baliwa zakonu Joannitów Moritza von Nassau-Siegen, który sfinansował odbudowę spalonego kościoła w Lemierzycach. Stromo opadającą drogą w kierunku równinnych terenów „Błot Warciańskich” wjeżdżamy w krainę pierwszych osadników – „Olędrów”, sprowadzanych na te tereny w XVIII w. z Fryzji, Nadrenii, ale i z Polski. Olędrów wyróżniała umiejętność melioracji i gospodarowania na silnie uwodnionych terenach wydartych rzece. Ślady osadnictwa olęderskiego widoczne są dziś w architekturze i układach przestrzennych wsi. Niektóre z osad składały się z jednej lub kilku luźno rozrzuconych zagród, o charakterystycznym układzie obejścia, w skład którego wchodziły: budynek mieszkalny, stodoła i budynek inwentarski. Domy mieszkalne miały konstrukcję ryglową i ściany wypełnione gliną. Gospodarstwa otoczone były płotem a przez budynkami sadzono zakładano ogródki kwiatowe. Wzdłuż dróg sadzono lipy i kasztanowce. Przejeżdżając przez Głuchowo, Grodzisk czy Budzigniew nietrudno dostrzec te – jakże charakterystyczne dla tego terenu osady. Zbliżamy się do Kłopotowa. Czeka nas tu nie lada atrakcja: przeprawa promem napędzanym siłą płynącej wody na drugą stronę Warty. Prom nie kursuje w okresach wysokiego poziomu wody w rzece. Jeśli akurat zdarzy się taka sytuacja, można kontynuować podróż po Parku wałem, mijając po drodze urokliwą miejscowość Okszę.
wróć