Płazy

Płazy

Stobrawski Park Krajobrazowy obfituje w płazy. W porównaniu z innymi obszarami Śląska, znajduje się tu dużo terenów podmokłych, rzek, starorzeczy, oraz stawów rybnych. Te ostatnie przy niedoborze naturalnych zbiorników dla wielu gatunków płazów stają się najważniejszym siedliskiem. Płazy optymalne warunki znajdują dzięki mozaice różnorodnych środowisk, znajdujących się w obrębie parku, od gęstego lasu przez wilgotne łąki aż po pola uprawne.

Płazy są zwierzętami o ściśle określonych wymaganiach środowiskowych. Ich larwy rozwijają się w wodzie; muszą więc żyć w bezpośrednim sąsiedztwie zbiornika wodnego (choć np. ropucha szara jest w stanie przewędrować nawet kilka kilometrów od swojego rodzinnego stawu). Ich skóra jest cienka i przepuszczalna; szybko tracą wodę, żaba wystawiona na bezpośrednie działanie słońca, bez możliwości ukrycia się, szybko zginie. Wszystkie płazy są drapieżnikami, żywią się głównie małymi bezkręgowcami. Nie ma płazów-jaroszy. Nasze żaby i traszki potrzebują więc środowiska bogatego w owady i inne niewielkie stworzenia.

Spójrzmy teraz na typowy krajobraz rolniczy zachodniej Polski, np. na południu województwa opolskiego lub w województwie wielkopolskim.

Widać olbrzymie obszary pól, na których uprawia się zboża lub kukurydzę. Nie ma tam żadnych stawów czy oczek wodnych; wszystkie zostały już dawno zaorane. Płazy nie mogą się więc rozmnażać. Brakuje miedz czy zadrzewień śródpolnych; płazy nie mają gdzie ukryć się przed słońcem. To, że na obszarze setek hektarów rośnie ta sama roślina, na dodatek traktowana insektycydami, oznacza również, że brakuje owadów. Płazom, poza wodą, brakuje również pożywienia.

Mechanizacjai intensyfikacja rolnictwa powodują, że taki krajobraz zajmuje coraz większą część Polski i Europy. Liczebność płazów spada na całym świecie. Jest to efektem nie tylko opisanych wyżej zmian w środowisku. Skóra płazów łatwo przepuszcza nie tylko wodę, ale i najrozmaitsze toksyny. Jeśli środowisko jest zanieczyszczone, to odbija się to najpierw na płazach. Mało tego; płazy na całym świecie giną w wyniku epidemii. Winowajcą jest pewien gatunek pasożytniczego grzyba, Batrachochytrium dendrobatidis. Patogen przypuszczalnie pochodzi z Afryki, a dzięki działalności człowieka przypadkowo rozprzestrzenił się na cały świat.

Na takim tle tereny Parku wydają się być istnym rajem, do którego nie dotarły jeszcze zabójcze dla płazów susze i choroby. Miejmy nadzieję, że tak pozostanie.

Wszystkie płazy w Polsce są objęte ścisłą ochroną gatunkową; ich chwytanie czy zabijanie jest kategorycznie zabronione.

Rzekotka drzewna (Hyla arborea)

Rodzina rzekotkowatych, Hylidae, jest najliczniejsza w tropikach. Rzekotki osiągają tam przeróżne kształty i rozmiary, a przede wszystkim – wszystkie kolory tęczy.

W Polsce występuje tylko jeden gatunek, właśnie rzekotka drzewna. To nasz jedyny nadrzewny płaz. O jego przystosowaniu do nadrzewnego trybu życia świadczą przylgi na palcach, umożliwiające rzekotce wspinanie się po gładkich powierzchniach, nawet na szkle.

Do życia rzekotki potrzebują nasłonecznionych, wilgotnych łąk i krzewów, na których polują na owady, chwytając je długim, lepkim językiem. Optymalne pod tym względem są doliny rzeczne, dlatego w Parku rzekotka jest gatunkiem spotykanym dość często. Możemy ją także znaleźć na groblach stawów rybnych.

W Polsce rzekotka jest postrzegana jako gatunek rzadki, osobliwy, „ezgotyczny”. Jej z pozoru jaskrawa barwa świetnie ją maskuje. Dlatego też, mimo że w sprzyjającym środowisku może być dość częsta, jest rzadko zauważana. Najlepszym sposobem na wykrycie rzekotek jest majowa noc, kiedy to chóry rechoczących samców można usłyszeć z bardzo daleka.

Kumak nizinny (Bombina bombina)

Kumaka nzinny należy do rodziny kumakowatych (Bombinidae). Jest to bardzo prymitywna rodzina, mniej wyspecjalizowana niż bardziej zaawansowane ewolucyjnie żabowate (Ranidae) czy ropuchowate (Bufonidae). Język kumaków jest duży, poduszkowaty, i przyrośnięty do dolnej szczęki. Kumaki nie potrafią więc wyrzucać języka do przodu, tak jak polujące rzekotki czy ropuchy.

Kumak widziany z góry rzeczywiście przypomina małą ropuchę (osiąga maksymalnie 6 cm długości), ma bowiem ciemną, usianą brodawkami i gruczołami skórę. Ale kumak kryje coś w zanadrzu. Przestraszony, w sytuacji bez wyjścia, wygina ciało w łuk, lub nawet przewraca się na grzbiet, i pokazuje swój jaskrawy, pomarańczowo-czarny brzuch. Wśród zwierząt ta kombinacja kolorów świadczy o niebezpieczeństwie, od os po śmiertelnie jadowite węże koralowe. Kumak ostrzega więc drapieżnika „Nie jedz mnie, bo pożałujesz”. Groźba ta ma realne podstawy, bo nawet potarcie oczu ręką, w której trzymało się kumaka, wywołuje bardzo nieprzyjemne skutki uboczne...

Kumak nizinny jest w skali Europy jednym z najszybciej zanikających gatunków płazów. Mimo swojego zewnętrznego podobieństwa do ropuchy, prawie całe życie spędza w wodzie. Najbardziej lubi płytkie, nagrzane oczka wodne i wiejskie stawy. Kiedy jednak taki staw wyschnie lub zostanie zasypany, to kumaki nie są w stanie przenieść się do innego. Są bardzo wrażliwe na wysychanie i bez dostępu do wody szybko giną.

Na terenie Parku kumaka możemy spotkać na kilkunastu stanowiskach, w bardzo różnych miejscach: od stawów rybnych po starorzecza Odry i rowy melioracyjne.

Grzebiuszka ziemna (Pelobates fuscus)

Grzebiuszka ziemna jest bardzo osobliwym płazem, którego dziwactwa współgrają ze skrytością. Bardzo rzadko można ją zobaczyć; dzień spędza bowiem pod ziemią. Grzebiuszki nie kopią jednak korytarzy przednimi łapkami, jak krety. Zamiast tego zapadają się po prostu pod ziemię, kopiąc ją za tylnymi nogami wyposażonymi w zgrubienia (tzw. modzele). Na luźnej glebie grzebiuszka jest w stanie wwiercić się tyłem pod ziemię w ciągu kilku sekund!

Na powierzchni grzebiuszkę można spotkać tylko w nocy, gdy poluje na drobne bezkręgowce. Wszystkie płazy produkują w skórze toksyny, mające zapewnić im bezpieczeństwo przed drapieżnikami. Niektóre, jak kumak, ostrzegają przed tym wrogów wizualnie. Natomiast grzebiuszka wybrała inną strategię. Niepokojona, zaczyna wydzielać intensywny zapach... czosnku.

Kijanki grzebiuszki, w porównaniu z dorosłymi osobnikami, są ogromne, mogą osiągać nawet kilkanaście centymetrów długości. Tak wielkie kijanki trafiają się oczywiście rzadko; zazwyczaj są to osobniki, którym nie udało się przeobrazić w ciągu jednego sezonu. Większe kijanki wśród polskich płazów mają tylko żaby zielone – które w formie dorosłej bywają kilkakrotnie większe od grzebiuszki.

Grzebiuszka występuje w całej Polsce, preferuje gleby lekkie, piaszczyste (jak się łatwo domyślić, w nich łatwiej jest kopać). W Parku spotykana w dolinie Odry.

Ropucha szara (Bufo bufo)

To najbardziej znana i najpospolitsza z ropuch. Osiąga do kilkunastu centymetrów długości (jak to u płazów, samice są zazwyczaj znacznie większe). Ropuchy są bardziej odporne na wysychanie niż inne płazy, dlatego zasiedlają lądowe siedliska nawet kilka kilometrów od najbliższego stawu, w którym mogłyby się rozmnażać. Małe ropuszki skaczą, natomiast starsze osobniki mają zbyt krótkie nogi i zbyt ciężkie ciało, by wykonać długi skok, dlatego zazwyczaj dostojnie kroczą. Ich ciało jest pokryte brodawkami, w których znajdują się gruczoły jadowe. Kiedy skóra ropuchy zostaje podrażniona, wydziela się jad, będący mieszaniną kilku aktywnych składników, z których niektóre są wykorzystywane w medycynie. Wszystkie ropuchy składają skrzek w długich sznurach (a nie, jak żaby, w zbitych kłębach).

Ropucha zielona (Bufo viridis)

Jeden z najbardziej kolorowych polskich płazów. Jest gatunkiem pierwotnie stepowym, dlatego jest jeszcze bardziej odporna na wysychanie niż ropucha szara. Umożliwia jej to występowanie w krajobrazie typowo rolniczym, np. na kartofliskach. Nie unika sąsiedztwa ludzi, często można spotkać ją w ogrodach, lub zimującą w piwnicach.

Ropucha paskówka (Bufo calamita).

To najmniejsza ropucha spotykana w naszym kraju, najmniej znana i najbardziej osobliwa. Paskówki osiągają tylko kilka centymetrów długości – mimo swoich drobnych rozmiarów nie skaczą jednak, a... biegają. I to całkiem szybko, napotykając na paskówkę w leśnym runie możemy na pierwszy rzut oka wziąć ją za mysz. W Parku spotyka się ją rzadko.

Charakterystyczną cechą paskówki jest jasny, prosty pas biegnący wzdłuż kręgosłupa. Dzięki temu nie można jej pomylić z żadnym innym płazem.

Ropucha paskówka jest gatunkiem nielicznym, jest bowiem wybredna w doborze środowiska. Potrzebuje terenów otwartych, takich jak łąki czy murawy, w ostateczności rzadkie, prześwietlone lasy. Skrzek składa w malutkich zbiornikach wodnych, takich jak okresowe kałuże. W Polsce tego typu biotopy określa się najczęściej mianem „nieużytków”, i zalesia lub buduje się na nich domy i osiedla mieszkaniowe. Zdarzają się sytuacje, gdy np. siedlisko paskówki w nieczynnej kopalni piasku zostaje zniszczone przez przeprowadzaną... renaturalizację, obejmującą zasypanie wyrobisk i posadzenie drzew.

Traszka grzebieniasta (Triturus cristatus)

To największa z traszek występujących w naszym kraju, a także jedna z najrzadszych. Z 4 gatunków traszek występujących w Polsce jest najbardziej związana z wodą, i najmniej odporna na jej zanieczyszczenie. Jest również najbardziej drapieżna – nie gardzi kijankami, innymi traszkami, a nawet młodymi swojego własnego gatunku. Jej liczebność w całej Europie spada, podobnie jak kumaka nizinnego – oba te gatunku wymagają do życia podobnego środowiska. Przypuszczalnie wciąż występuje na terenie Parku, ale brak na ten temat dokładnych danych.

Traszka górska (Triturus alpestris)

To najbardziej kolorowa z występujących w Polsce traszek. Występuje praktycznie wyłącznie w górach i na pogórzu, zarówno w Karpatach, jak i w Sudetach. Izolowane stanowisko znajduje się na Wzgórach Trzebnickich, na północ od Wrocławia. Traszka górska występowała również na jednym stanowisku na terenie Parku; jej występowanie do dziś nie jest potwierdzone.

Traszka zwyczajna (Triturus vulgaris)

To najpospolitsza traszka w Polsce, licznie występująca na terenie Parku. Samce, jak przystało na traszki, są jaskrawo ubarwione i wyposażone w imponujący grzebień skórny wzdłuż ciała. Samice są barwy brązowej, ze śladem pomarańczy na brzuszku. Traszki mają charakterystyczną cechę, która nie ułatwia im przetrwania. Bardzo rzadko opuszczają macierzysty staw, nawet jeśli warunki w nim panujące im nie odpowiadają. Kiedy umiera zbiornik, zasypany czy zanieczyszczony, traszki giną wraz z nim.

Żaby brunatne: Żaba trawna (Rana temporaria) i żaba moczarowa (Rana arvalis).

Te dwa gatunki opisujemy razem, są bowiem ze sobą blisko spokrewnione i bardzo do siebie podobne.

Żaba trawna jest jednym z najpospolitszych europejskich płazów; często można ją spotkać w lasach i na łąkach. Jej ubarwienie jest bardzo zmienne, choć cały czas obraca się w zakresie różnych odcieni brązu. Można spotkać żab zarówno prawie czerwone, jak i ciemnobrunatne w czarne pasy.

Żaba moczarowa również ma kolor brunatny, zazwyczaj wzdłuż kręgosłupa biegnie jaśniejszy pas. Czasem trudno ją odróżnić od żaby trawnej, ma jednak bardziej szpiczasty pyszczek. Sytuacja ulega zmianie na wiosnę, w okresie godowym. Przez parę dni, które żaby moczarowe spędzają w wodzie, samce są jaskrawoniebieskie. Widok stad niebieskich żab w stawie to widok równie szokujący, jak rzadki.

Żaba trawna jest znacznie pospolitsza od żaby moczarowej. Oba te, tak podobne do siebie, gatunki różnią się nieco wymaganiami środowiskowymi.

Żaba trawna jest pospolita na całym obszarze Parku. Żabę moczarową można spotkać tylko na kilku stanowiskach. W całej Polsce jest zdecydowanie rzadsza od swojej krewnej.

Żaby zielone: Żaba jeziorkowa (Rana lessonae), żaba wodna (Rana esculenta), żaba śmieszka (Rana ridibunda)

Te 3 gatunki są określane wspólnym mianem „żab zielonych”. Bezbłędnie żabę zieloną może oznaczyć jedynie specjalista, żaby te bowiem dostarczają wiele pracy naukowcom, tak systematykom, jak i genetykom.

Żaba jeziorkowa i żaba śmieszka to „normalne” gatunki, natomiast żaba wodna jest ich naturalnym mieszańcem. Ma cechy pośrednie między dwoma gatunkami rodzicielskimi. Powstanie żaby wodnej jest konsekwencją dwóch zjawisk:

-         żaba jeziorkowa jest niewielkim gatunkiem, natomiast żaba śmieszka – największą żabą europejską, nawet do 20 cm długości;

-         w żabim świecie duża samica = atrakcyjna samica.

Łatwo można więc wywnioskować, że samce żaby jeziorkowej wolą samice żaby śmieszki od  samic swojego własnego gatunku. Z tego mezaliansu rodzą się żaby wodne, które na terenie całej Polski są bardzo pospolite.

Wszystkie żaby z grupy zielonych są blisko związane z wodą. Całe życie spędzają wśród trzcin i wodnej roślinności stawów, jezior i rzek. Zaczynają sezon godowy dopiero późną wiosną, co oznajmiają głośnym rechotem. Są to najczęściej widywane i najbardziej znane polskie żaby, w Parku występują pospolicie, zwłaszcza na terenach stawów rybnych.

Tekst: Jan Kaczmarek Foto: ZOPK

 

wróć