Wołowno

Wołowno

Wieś w kształcie ulicóki, położona w zachodniej części gminy, przy trasie kolejowej Olsztyn-Elbląg (stacja kolejowa), oddalona od Jonkowa o 14 kilometrów (w linii prostej – 8 km) – liczy 268 mieszkańców. Od 2005 roku Wołowno posiada bezpośrednie połączenie komunikacją samochodową z Olsztynem (prywatna linia minibusowa przedsiębiorstwa „Perkoz”). We wsi znajduje się punkt handlowo-usługowy w postaci sklepu spożywczo-przemysłowego. W roku 1992 zlikwidowano istniejącą we wsi filię Szkoły Podstawowej w Jonkowie. Od tego momentu dzieci z Wołowna dojeżdżają do szkoły we Wrzesinie.

Przywilej lokacyjny dla wsi Lauterwald wydał biskup Herman z Pragi wspólnie z kapitułą warmińską 21 listopada 1346 roku. Na mocy tego dokumentu dwaj Prusowie: Wyndekoni i Preywlcz otrzymali na założenie wsi chełmińskiej 30 łanów. Nazwa wsi zaproponowana przez wystawców nie została zaaprobowana przez kolonistów i wkrótce zaczęto ją nazywać od imienia jednego z sołtysów – Windken (Windeken, Olowno, Wołówko, dziś Wołowno).

W czasie wojny głodowej z 1414 roku wojska polsko-litewskie spustoszyły kilka gospodarstw, w tym zagrodę sołtysa. Sołtys poprosił więc kapitułę o odnowienie przywileju lokacyjnego. W odpowiedzi otrzymał 16 marca 1416 roku nowy dokument na dotychczasowe 30 łanów. Kolejne zniszczenia dotknęły Wołowno w czasie wojny trzynastoletniej (1454-1466). Za sprawą wojsk komtura świeckiego Henryka von Plauena i brata krzyżackiego Hertmana von Kirchberga mieszkańcy zostali pozbawieni większości inwentarza ruchomego (głównie koni). Podpalono też kilka gospodarstw.

W odbudowę zniszczeń zaangażował się także administrator kapitulny Mikołaj Kopernik, który 22 maja 1517 i 14 kwietnia 1519 przybył osobiście do Wołowna i przekazał opuszczone osiem łanów nowym właścicielom. Wkrótce wybuchła kolejna wojna (1519-1521). Jej skutki ponownie odczuli mieszkańcy wsi. Część z gospodarzy nie mogąc podołać obowiązkom zmuszona została do ucieczki. W efekcie w latach dwudziestych odnotowano w Wołownie aż 21 opuszczonych łanów (70% całości nadania). Kolejni administratorzy dokładali starań, aby miejscowość ponownie zasiedlić. W tym celu 10 kwietnia 1527 przekazano pierwsze cztery puste włóki dla trzech miejscowych gospodarzy (Jan dostał dwa, Schiman i Paul po jednym łanie). Akcja powtórnego zagospodarowania zakończyła się w 1533 roku nadaniem trzech ostatnich, pustych włók Janowi Bukowskiemu, który dostał od administratora 3,5 grzywny i dwa korce żyta do zasiewu w ramach zapomogi. W 1562 roku burgrabia olsztyński Peter Pfaff otrzymał z rąk kapituły warmińskiej cztery łany w Wołownie, z których na uznanie władzy miał płacić roczny czynsz rekognicyjny w wysokości czterech funtów wosku.

Księgi rachunkowe komornictwa olsztyńskiego podają, że w 1591 roku Wołowno posiadało 30 łanów, z których trzy należały do sołtysa, cztery do wolnych (zapewne rodziny von Pfaff), pozostałe zaś uprawiali zwykli czynszownicy. Sołtys posiadał niewielki młyn będący wyłącznie do użytku wsi, z który musiał płacić rocznie trzy grzywny czynszu.

Spis lustracyjny sporządzony w 1656 roku wykazał, że Wołowno posiadało 30 łanów, z czego trzy były opuszczone. We wsi gospodarowało ośmiu włościan, dwóch wolnych i jeden sołtys. Czynszownicy płacili rocznie czynsz w wysokości 10 florenów oraz dawali w naturaliach 40 kur i 20 gęsi. Dwaj wolni gospodarze uiszczali do kasy kapitulnej, z czterech zajmowanych łanów, czynsz rekognicyjny w wysokości jednego denara kolońskiego. Wieś posiadała również karczmę. W roku 1673 wieś zamieszkiwały 52 osoby. W czasie wielkiej epidemii dżumy z lat 1709-1711 w Wołownie zmarło 12 mieszkańców.

Rewizja łanów warmińskich w 1717 roku wykazała, że Wołowno posiadało 30 łanów, z których połowa była obsiewana zbożem jarym. Ziemię zaliczono do piątej klasy jakości („vilioris glebae”). Mieszkańcy mieli możliwość zaopatrywania się w drewno na opał i do budowy z pobliskiego lasu. Komisarze zapisali ponadto, że wieś położona jest w okolicy obfitującej w bagna i liczne wzniesienia utrudniające uprawę roli.

Lustracja przeprowadzona w 1770 roku przez kanoników warmińskich Krzysztofa Żórawskiego i Franciszka Strachowskiego wykazała, że w Wołownie zagospodarowanych było 30 łanów. Trzy z nich należały do sołtysa, cztery do wolnych włościan (na prawie magdeburskim), pozostałe zaś uprawiali czynszownicy (lassyci). Sołtys ze swoich trzech łanów oddawał na rzecz kapituły siedem florenów i sześć groszy tytułem służby konnej, zamienionej na ekwiwalent pieniężny. Wolni przekazywali łącznie jednego florena i 13 groszy. Chłopi czynszowi byli zobowiązani do rocznej zapłaty 13 florenów i pięciodniowej pańszczyzny z każdego uprawianego łanu ziemi. Dodatkowo w naturaliach przekazywali 1.5 korca żyta, po dwie kury, gęś i 15 jaj od łanu. Karczma przynosiła kapitule trzy floreny i 15 groszy rocznego zysku. Wieś posiadała również swojego ogrodnika i malarza.

Na początku XIX wieku w Wołownie utworzono królewską szkołę elementarną. Akta generalnej wizytacji szkolnej z 1825 roku podają, że nauczycielem w szkole był 32-letni Tomasz Palmowski, wykształcony w szkole artylerii w Królewcu. Obowiązkiem szkolnym objętych było 39. dzieci. W dniu wizytacji frekwencja wynosiła 25 osób. Wizytator zanotował, że dzieci z Bałąga notorycznie nie uczęszczają do szkoły. Ponadto stwierdził, iż nauczyciel nie wywiązuje się w pełni ze swoich obowiązków, bowiem nauka nie obejmuje języka niemieckiego, a poza tym większość dzieci nie potrafi nawet pisać (aż 21 spośród obecnych).

Wizytacja parafii Wrzesińskiej z 1858 roku wykazała, że do szkoły w Wołownie uczęszcza średnio 52 dzieci, podczas gdy obowiązkiem szkolnym objętych było 68. Najniższa frekwencja nadal utrzymywała się u uczniów z Bałąga. Nauczycielem był wówczas pochodzący z Reszla, 49-letni August Klefelitz.

Spis powszechny z grudnia 1861 roku wykazał, że w Wołownie mieszkało 240 osób, z czego 226 (94%) posługiwało się językiem polskim. We wsi mieszkało również czterech obywateli wyznania mojżeszowego. Wołowno posiadało 2549, 23 morgi ziemi (644,18 ha), z czego 276,13 stanowiły lasy.

Tuż przed wojną, w 1939 roku, w Wołownie istniała niemiecka, dwuklasowa szkoła elementarna, w której uczyło trzech nauczycieli: Paul Allary, Joahim Biermann i Wiktor Krupczik. W tym czasie wieś liczyła 244 mieszkańców.

Copyright by GOK Jonkowo. All right reserved®

wróć