*Zachodnia rubież Wielkopolski

Wszystko zaczęło się od zgrupowania grodów obronnych. Już dawno doceniono militarne znaczenie przesmyków między jeziorami a Wartą. Grody, a właściwie mniej lub bardziej czytelne ślady dawnych grodzisk, czyli miejsce po grodach, znajdujemy w okolkicy Muchocina, Gorzycka, Kolna, Bielska, Zielonej Chojny. Powstały one w okresie wczesnopiastowskim, czyli w VII-X wieku, zaś grodzisko określane jako Zielona Chojna I szacuje się nawet na 2,5 tys. lat. Przed X wiekiem z podgrodzi Zielonej Chojny i Kolna powstała zapewne osada, która dała początek miastu. Tylko grodzisko w Bielsku jest młodsze od niej.
We wczesnym średniowieczu obszar ten był stosunkowo gęsto zaludniony. Osadnictwo kwitło tu już wcześniej. Na pd.-wsch. brzegu jeziora Miejskiego, na zachód od toru kolejowego, na pn.-zach. stoku piaszczystego wzniesienia znajdowała się osada o niepewnej chronologii, na jej miejscu znaleziono ułamki naczyń glinianych. Również na placu naprzeciwko kościoła odkryto w 1913 r. cmentarzysko o nieustalonej chronologii oraz skarb brązowy. Niestety, dla pierwszych czterech stuleci M-du brak jest źródeł pisanych.
Już pierwsi właściciele Międzychodu, Grzymalici, a następnie Skórowie z Gaju pospołu z Ostrorogami zaczęli wokół swych rezydencji gromadzić inne posiadłości. Pierwotny klucz dóbr m-dzkich składał się w XV w. ze wsi Muchocin, Dzięcielin, Wielowieś, Radgoszcz i niezidentyfikowana dodziś osada Bartodzieje. Ponadto do Skórów należała  wspomniana w 1570 r. opuszczona dziedzina Dziedzierzyn, zaś do dóbr Ostrorogów zaliczano całe wsie Strychy, Świniary, Dzierżązna. W podziale wód z 1462 r. Stanisławowi z Ostroroga przypadły cieki i akweny na północ od Warty oraz  położone w polu koło Muchocina jezioro nomen omen Jezierzec wraz z bagnem Muliste i stawem Świrzeczek, Piotrowi z Gaju – pozostałe wody na południe od rzeki. Krzysztof Unrug, który zjawił się tu w 1597 r., kupił M-d z Wielowsią, Muchocinem, Strychami, Świniarami oraz folwarkami Dzięcielin i Radgoszcz. Jerzy Unrug powiększył swą posiadłość przez zakup dóbr w Kargowej, Pieskach, Bukowcu i Nowym Gorzycku. Jego syn Krzysztof dokupił posiadłości Trzciel, Wytomyśl,  Poniec, Stoki, Casimierz,  a Bogusław Unrug – Bielsko, ale z powodów długów musiał sprzedać starostwo obornickie. Od północnego – wschodu dobra m-dzkie graniczyły z jeszcze większymi i zasobniejszymi dobrami sierakowskimi, do których należał Radusz i oba Zatomia, a na wschodzie – z majątkiem szlacheckim Kwilcz.
Tak oto rodziło się powoli pojęcie ziemi międzychodzkiej, dla której Międzychód jawił się ośrodkiem władzy administracyjnej, kościelnej i patrymonialnej.  To wciąż był jednak powiat poznański, tak zwany wielki. Dopiero konstytucja sejmowa z 2.11.1791 r. wprowadziła nowy podział woj. poznańskiego na cztery powiaty: poznański, kościański, międzyrzecki i wschowski. M-d znalazł się w pow. międzyrzeckim, ale... ustrój ten nie wszedł jednak w życie, gdyż niebawem Konfederacja Targowicka zniosła całe dzieło Sejmu Czteroletniego, a w 1793 r. nastąpił II rozbiór Polski, zaś władze pruskie dokonały zupełnie innego podziału administracyjnego Wielkopolski, która stała się... Prusami Południowymi. W Księstwie Warszawskim (1807-15) był to ponownie departament poznański, który dzielił się na podprefektury. Międzychód podlegał podprefektowi w Międzyrzeczu.
Dopiero na mocy zarządzenia króla pruskiego z 16.10.1817 r. powstał powiat międzychodzki, który objął 5 miast i 220 osad.  Jego powierzchnia w nieznanym bliżej czasie wzrosła z 15 mil kw. (825 km) do 25,5 mili (ponad 1402 km) w latach 70. XIX wieku, a liczba ludności podwoiła się. Powiat zapewne powiększono od wschodu. Obejmował on wówczas pięć miast (Bledzew, Kamionna, M-d, Sieraków, Skwierzyna), 41 obwodów domenalnych (okręgów dworskich), 102 gminy wiejskie, ogółem 157 gmin  i  281 miejscowości. 
Powiat w tym kształcie przetrwał dokładnie 70 lat. 6 czerwca 1887 r. zapadła decyzja o wydzieleniu z jego zachodniej części powiatu skwierzyńskiego. Tak o to z dniem 1.10.1887 r. powiat pomniejszych się o 650 km kw. Za jego granicą pozostały m. in. dobra strychowskie. Miało to poważne konsekwencje polityczne. Granica powiatów stała się bowiem w 1920 r. granicą państwową, a w 1950 r. – granicą dwóch województw.
Z rachunku wynika, że po 1887 r. w powiecie pozostało ponad 750 km kw. i tyle też (754 km kw.) liczył powiat po 1945 r. Rachunek nie jest ścisły, gdyż już po Traktacie Wersalskim powiat powiększono o część dawnego pow. międzyrzeckiego, który przypadł Polsce. Podział na jednostkowe gminy wiejskie, w Polsce zwane gromadami, przetrwał jeszcze 10 lat. Dopiero w 1933 r. wprowadzono pojęcie zbiorczej gminy wiejskiej.
Powiat składał się odtąd z dwóch miast (M-ód i Sieraków) oraz 5 gmin wiejskich: Chrzypsko Wielkie, Kwilcz, Sieraków oraz M-d (Bielsko, Gorzyń, Gorzycko (Stare), Kamionna, Kolno, Mierzyn, Mokrzec, Muchocin, Radgoszcz, Skrzydlewo, Sowia Góra, Wielowieś, Zatom Stary) i Łowyń, która objęła miejscowości tej części dawnego pow. międzyrzeckiego, która pozostała w Polsce (Głażewo, Krzyżkówko, Lewice, Mnichy, Tuczępy, Silna, Silna Nowa, Stoki, Świechocin). Ustrój ten przetrwał lata okupacji i został zmieniony w końcu 1954 r. Podobnie jak w całym kraju, powiat podzielono na kilkanaście samodzielnych gromad, rządzonych przez Gromadzkie Rady Narodowe. Jednocześnie w końcu 1954 r. powiat m-dzki powiększył się o Piłkę z Zamyślinem z pow. skwierzyńskiego, natomiast Silna Nowa przeszła do pow.  nowotomyskiego.  Po licznych modyfikacjach tego modelu terytorialnego, w 1971 r. na zachodnich rubieżach powiatu funkcjonowały już tylko trzy gromady Kamionna, Łowyń, Międzychód. Na ich miejsce z dniem 1.01.1973 r. powstały 2 gminy Międzychód (Bielsko, Dzięcielin, Drzewce, Gorzycko (Stare), Gorzyń, Kamionna, Kolno, Mierzyn, Mokrzec, Muchocin, Piłka, Popowo, Radgoszcz, Skrzydlewo, Sowia Góra, Wielowieś, Zatom Nowy i Stary) i Łowyń (Dormowo, Gralewo, Głażewo, Krzyżkówko, Lewice, Mnichy, Silna, Stoki, Świechocin  i Tuczępy), które w 1.06.1975 r. weszły w skład woj., gorzowskiego.
18.06.1995  r. utworzono wspólną radę dla miasta i gminy Międzychód, a 15.01.1996 r. zniesiono gm. Łowyń. Sołectwa Silna, Stoki i Świechocin powiększyły gminę Pszczew, reszta weszła do gm. M-d. Tak oto zatarte zostały dawne granice – przedrozbiorowe, powersalskie i wojewódzkie. Woj. gorzowskie przetrwało jednak tylko 23 lata. W 1999 r. gmina M-d wróciła do Wielkopolski, tworząc wraz z gminami Chrzypsko Wielkie, Kwilcz i Sieraków ponownie  pow.  międzychodzki. 
Powstały w 1818 r. powiat obejmował ok. 825 km kw. powierzchni, ok. 1870 r. liczył już ponad 1402 km w.,  po podziale w 1888 r. miał ok. 750 km w. W 1948 r. powiat obejmował 754 km kw., a w 1968 r. – 785 km kw. Odtworzony w 1998 r. powiat m-dzki objął  737 km kw.
W 1818 r. powiat zamieszkiwało tylko 26 tys. osób, w 1880 r. liczba ludności przekroczyła 50 tys. W 1948 r. powiat liczył 26 tys. mieszkańców, a w 1968 r. – 31 tys. W 1997 r. na terenie obecnego powiatu mieszkało 37 tys. osób. Średnie zaludnienie przed 1888 r. wynosiło 36 osób na 1 km kw., w 1968 r. – 40, obecnie – 50,2.

Miasto między „chodami”

Położenie „miedzy wodami” odbiło się zarówno na funkcji miasta jak i jego nazwie. Wąski przesmyk wprost nadawał się do celów militarnych. Przed X wiekiem z podgrodzi Zielonej Chojny i Kolna powstała zapewne osada, która dała początek dzisiejszemu miastu, choć ślady osadnictwa na tym terenie mogą być starsze. Na pd.-wsch. brzegu jeziora, na zach. od toru kolejowego, na pn.-zach. stoku piaszczystego wzniesienia znajdowała się osada o niepewnej chronologii, na jej miejscu znaleziono ułamki naczyń glinianych. Również na placu naprzeciwko kościoła odkryto w 1913 r. cmentarzysko o nieustalonej chronologii oraz skarb brązowy. W Warcie znaleziono czółno z nieznanego bliżej czasu.
Nazwa. We wczesnym średniowieczu obszar ten był stosunkowo gęsto zaludniony. Dla pierwszych czterech stuleci istnienia osadnictwa w tym miejscu brak jest źródeł pisanych. Nazwa Medzichod, Meczichod pojawiła się po raz pierwszy 12.12.1378 r. w dokumencie zatwierdzającym zamianę Muchocina i Radgoszczy na Rokitno, zatwierdzonym właśnie w Międzychodzie przez Domarata, starostę generalnego Wielkopolski.
Nazwę tę jednoznacznie wyjaśnia położenie miasta na przesmyku między Wartą a jeziorem Miejskim. Zdaniem Responda, identyczną etymologię mają podobnie nazywające się miejscowości koło Śremu i Wągrowca, tłumaczone jako «miejsce wśród brodów i wąwozów», dogodne do przejścia, czyli – chodu. K. Rymut dopuszcza też skojarzenie z przejściem przez Wartę, nad którą miasto leży. Z kolei w „Herbarzu miast polskich” stwierdzono, iż n. miasta pochodzi od słów miedza i chód (w znaczeniu droga, gościniec). Z. i K. Zierhofferowie  zauważają jednak, iż samogłoska nosowa ę jest zaświadczona dopiero w zapisie z XVIII w. Wcześniejszą nazwę miasta trzeba więc rekonstruować – jak twierdzą w postaci Miedzychód. Rzeczywiście najstarsze zapisy, aż po XVII w., potwierdzają to spostrzeżenie:  w 1383 r. – Myedzichot, Medzichost, 1393 r. – Medzichod, 1398 r. – Messechod, 1400 r. – Medzichod, 1405 r. – Medzichoth, 1419 r. – Medzichoth, Medzichocht, Medzichot, Myedzichosd, Myedzichod, Miedzychod, 1462-65 r. – Myedzychott, Miedzichod, Myedzichott, 1510 r. – Myedzychod, Myedzichod, 1580 r. – Miedzichod, 1689 r. – de Miedzychód, ale w 1767 r. – Międzychód.
Niem. n. Birbom pojawiła się po raz pierwszy w niemieckojęzycznym dokumencie z 1415 r. Na mapie Freudenhamera (1645) – oznaczenie dwujęzyczne P. Miedzichod, G. Birn Baum. W XV-wiecznym falsyfikacie dokumentu granicznego z 1251 r. użyto zlatynizowanej formy nazwy niem. Pyri [pirus = grusza]. Wg tradycji, miała to być pamiątka po wielkiej gruszy, która miała rosnąć na  rynku. 
Herb. Do tej etymologii nawiązuje herb miasta, który przedstawia w polu białym zieloną, rozłożystą gruszę; między jej konarami umieszczone są czerwone mury miejskie z trzema równymi wieżami. Pierwszy wizerunek tego herbu pochodzi z pieczęci miejskiej z przełomu XV/XVII w. Od współczesnego herbu różnił się on brakiem żółtych (złotych) owoców gruszy, które dodano później. Był to więc tzw. herb mówiący, pochodzący z czasów, gdy niem. n. miasta była formą powszechniejszą. W wizerunku murów miejskich W. Strzyżewski dopatruje się nie tylko symbolu miejskiego statusu, ale i nawiązania do herbu Grzymała, którym pieczętowali się pierwsi właściciele miasta. W pieczęci Domarata też widnieje mur z trzema równymi wieżami.
Prawa miejskie. Lokacja miasta nastąpiła w nieznanym bliżej momencie przed 1400 r., kiedy wspomniane zostało jako oppidum. Akt lokacyjny miasta nie jest znany. Z powodu pożaru, który w 1635 r. pochłonął całe archiwum, 1.03.1636 r. wszystkim mieszkańcom miasta odnowiono ich stare prawa własności. Zasady określające funkcjonowanie miasta określały statuty nadawane przez właścicieli. Krzysztof (IV) Unrug nadał w 1736 r. Statuty Policyjno-Regulaminowe i Przepisy Sądowe magnackiego miasta M-d [der hochadligen Stadt Birnbaum ernente Polizei-Reglement Statuten und Process-Ordnung von 10. März 1736], gdzie na 165 stronach przedstawił nie tylko obowiązujące mieszczan przepisy policyjne, ale także ustrój sądowniczy i procedurę sądową. W 1757 r. ponownie zmodyfikował Statuty i Przepisy Sądowe [Statuten und Process-Ordnung der hochadligen Stadt Birnbaum von 1. September 1757].
W 1802 r. M-d stał się miastem rządowym, ponieważ jednak od 1807 r. należał do Księstwa Warszawskiego, zapewne z tego powodu ominęła go pruska reforma miejska z 19.11.1808 r., w każdym razie nigdzie nie wspomina się o przyznaniu mu takiego prawa. Dopiero 17.03.1833 r. M-d otrzymał zrewidowany porządek miejski z 1831 r. Wprowadzony na podstawie niego statut miasta przewidywał jedną trzecią miejsc deputowanych dla Żydów.

Własność.

Przez pierwsze pięćsetlecie Międzychód pozostawał miastem prywatnym Pierwszymi niepodzielnymi właścicielami byli Grzymalici z Iwna, a spośród nich Domarat z Iwna, wówczas już starosta generalny Wlkp., który nabył Międzychód zapewne przed 1378 r., bo nikt wcześniej w rodzinie stąd się nie pisał. W l. 1400-12 występowała wdowa po nim Hanka (Anna), której jeszcze w 1398 r. zapisał 300 grzywien posagu i wiana na M-dzie. Musiała on bronić swej oprawy przed roszczeniami Jana Jaromirskiego. Jej syn Jan Międzychodzki, od 1408 r. uznany za pełnoletniego, został zmuszony w 1415 r. do zapłacenia dzieciom Jana Jaromirskiego. Być może z tego powodu i innych zobowiązań ojca musiał ok. 1420 r. ustąpić z Międzychodu i odtąd zwany był „goły Jaś” [Goliasz]
Na pocz. XV w. Międzychód przeszedł na synowca (bratanka) Domarata, Teodoryka, chorążego poznańskiego, który pisał się stąd od 1404 r. do 1426 r. Jego syn Domarat z Międzychodu zdążył być w 1422 r. świadkiem przesłuchań w polsko-krzyżackim procesie granicznym, później pisał się z Siekowa i Grabianowa, Mościsk i Chojnicy († po 1462). Już w 1422 r. dokumentem nabycia całego Międzychodu legitymował się Mościc ze Stęszewa, w l. 1400-1425 kasztelan poznański. Zapewne ok. 1420 r. nabył on dobra Jana Międzychodzkiego. Trudno powiedzieć, kto przejął przed 1426 r. części Teodoryka. Może Olbracht z Międzychodu i Gorzynia, wspomniany w 1437 r.
W międzyczasie właścicielami M-du stali się Skórowie z Gaju, herbu Awdaniec (Abdank) i Ostrorogowie h. Nałęcz. Okoliczności, w jakich oni przejęli kontrolę nad miastem i okolicznymi dobrami, nie są do końca jasne. Piotr z Gaju już w 1420 r. procesował się z Teodorykiem z M-du o 5½ grzywny poręki. W 1435 r. był już właścicielem Muchocina, który należał do dóbr m-dzkich. W 1462 r. dokonał on podziału wód ze Stanisławem z Ostroroga. Miał już wtedy swą rezydencję w M-dzie. Ostatnim z Awdańców był Mikołaj Skóra, występujący od 1507 r. Ok. 1550 r. zgromadził w jednym ręku wszystkie należące do Skórów części dóbr m-kich. W 1553 r. wystąpił jeszcze w roli patrona kościoła, † 1557 r.
Panowie z Ostroroga trzymali połowę Międzychodu w 1449 r., ale w posiadanie tych dóbr weszli zapewne wcześniej. Już w 1412 r. Sędziwoj z Ostroroga, wojewoda pozn. i starosta gen. Wlkp. poręczył za Teodoryka Międzychodzkiego, Hankę, wdowę pod Domaracie i jej syna Jana Międzychodzkiego, że spłacą 100 grzywien i 10 grzywien szkody i długu wobec Mroczka z Kleszczewa; gdyby w ciągu 3 lat nie uwolnili go od zobowiązań wynikających z tej poręki, winni mu dać w zastaw ½ dóbr Międzychód: Jan swą własność, Hanka swą oprawę, Teodoryk swe dobra zastawne. Do przejęcia zastawu doszło zapewne jeszcze przed śmiercią Sędziwoja († 1441), skoro jego synowie Stanisław i Dobrogost występowali razem jako właściciele M-du.
Spadkobiercą Stanisława był jego syn, Jan z Ostroroga, który dał swej drugiej żonie Dorocie z Wrześni w dożywocie ½ m. M-d. wsi Muchocin, Wielowieś, Dzięcielin oraz całe wsie Strychy i Świniary, a także prawo patronatu. W 1501 r. była ona już wdową i toczyła proces o posiadanie tych dóbr ze swymi pasierbami Władysławem (Wacławem) i Stanisławem oraz synem Achillesem z Ostroroga. Pasierbowie musieli ostatecznie wygrać, gdyż w 1510 r. w ramach działów Stanisław z Ostroroga dał swemu bratu Wacławowi ½ miasta, całe wsie Strychy, Dzierzązna i Świniary, opustoszały Dzięcielin i ½ Nowej Wsi. Tuż przed śmiercią w 1527 r. powierzył on swym dalekim kuzynom Jerzemu, Stanisławowi (Starszemu) i Marcinowi Ostrorogom z Lwówka, wnukom Dobrogosta, prawo opieki nad swymi wszystkimi dobrami oraz synami – Stanisławem Młodszym, Jakubem i pierworodnym Janem, aż do osiągnięcia przez nich 25 lat. To ci właśnie opiekunowie w 1532 r. przyjęli w zastaw część Mikołaja Skóry.
W połowie XVI w. dobra międzychodzkie znajdowały się w całkowitym posiadania Ostrorogów. Dzielili je bracia Jakub i Stanisław. Chyba nie przypadkowo w 1557 r., w roku śmierci Mikołaja Skóry, Stanisław Ostroróg tytułowany jest dziedzicem M-u. W 1581 i 1583 r. płatnikiem poboru m. in. z M-du jako pani wienna (czyli tytułem zapisanego wiana) była wdowa po nim, Zofia z Tęczyńskich Międzyrzecka. Po niej dobra te odziedziczył Jan Ostroróg, zwolennik kontrreformacji. W 1592 r. dobra m-dzkie nabył na 1 rok tytułem zastawu (z zastrzeż. prawa odkupu) Jan Opaliński z Bnina, kasztelan rogoziński i starosta pobiedziski († 10.02.1598) za 8 tys. zł pol. Ostroróg chciał się jednak na stałe pozbyć M-du i jak odnotowała w pierwszym zdaniu kronika kościoła ewangelickiego, Anno 1597 Jaśnie Wielmożny Pan [Hoh-Undt-Wohl-Gebohrne Herr], pan Christoph von Unruh Najstarszy [der Uhrältere]  miasto to Międzychód [Birnbaum] jako pierwszy kupił od Jaśnie Wielmożnego Pana i Hrabiego zwanego Joh. Ostrorog.
Rodzina Unrugów, która z czasem spolonizowała się, a nawet w części skatolicyzowała (używając wtedy pisowni Unrug) wywodziła się ze Szwabii i Alzacji (rodowód sięgający rzekomo VII w.). Nie później niż na pocz. XIV w. przedstawiciele rodu osiedli na Dolnym Śląsku. Stamtąd też pochodził Krzysztof Unrug, który w 1597 r. kupił za 45 tys. tal. M-d z Wielowsią, Muchocinem, Strychami, Świniarami oraz folwarkami Dzięcielin i Radgoszcz. Jego potomkowie władali tymi dobrami przez prawie 200 lat.
W 1627 r. dobrami tymi podzielili się synowie zm. w 1620 r. Krzysztofa: najstarszy Krzysztof (II) [Christoph] otrzymał tylko Świniary, gdyż jako bezżenny scedował na braci pozostałe dobra, Jerzy [George] – Międzychód, Wielowieś i wszystkie przedmieścia wraz z prawem patronatu nad kościołem katolickim, natomiast Baltazar [Balthasar, Balzer] († przed 1634) – Strychy i Muchocin z patronatem nad kościołem ewangelickim. W 1652 r. dziedzicem M-du został syn Jerzego – rotmistrz Krzysztof (III). W 1689 r. dziedzictwo to przejął Bogusław, a od 1725 r. przez kilka lat dobrami m-mi administrowała wdowa po nim. W 1732 r. miasto ze wszystkimi ciężarami [onera] i długami odkupił Krzysztof (IV) (1689-1763), pułkownik wojsk polskich, generał saski, hrabia Rzeszy. Po jego bezdzietnej śmierci M- przeszedł na brata Piotra i jego syna Jerzego Bogusława, znanego także pod imieniem Bogusław († 1778). Kuratorami majątku M-d i opiekunami jego dzieci zostali bracia Unrugowie – Karol Władysław z Rozbitka i Piotr Władysław z Prusimia, na żądanie których 22.06.1778 r. sporządzony został inwentarz dóbr .
Wdowa po Bogusławie poślubiła w 1780 r. Karola Mielęckiego, który odkupił majątek Rozbitek od Karola von Unruha. Dwaj jej najstarsi synowie, Piotr Stefan i Bogusław, którzy wychowywali się w Warszawie, w wyniku nieporozumień w rodzinie wrócili w 1785 r. do domu. Nie mogąc spłacić udziałów swego dziadka, Piotra Unruga, wynoszących 40 tys. reński talarów, zdecydowali się ostatecznie sprzedać m-dzkie dobra swemu ojczymowi. W kronice ewangelickiej odnotowano: Anno 1790 spadkobiercy dziedzictwa Międzychód sprzedali je ojczymowi Jaśnie Wielmożnemu Panu Carlowi von Milęcki, królewskiemu szambelanowi polskiemu, za 160 000 talarów reńskich.
Karol Mielęcki posiadał Międzychód tylko przez 6 lat. Już w 1796 r., czyli tuż po III rozbiorze, odstąpił on te posiadłości landratowi von Stentsch ze Śląska. Ten z kolei tuż po 1800 r. odsprzedał je – ale zapewne już bez miasta – dalej królewsko - pruskiemu ministrowi stanu baronowi von Stein i baronowi von Troschke z Sulau na Śląsku, który zarządzał nimi jako współwłaściciel i pełnomocnik ministra. Von Trochke, herbu Troska, pochodził z protestanckiej rodziny żyjącej od wieków na pograniczu wielkopolsko - śląsko - brandenburskim, koło Sulechowa, jej protoplastą był Jan Troska wspomniany w 1492 r. w Podlejgórze.
Już w 1802 r. miasto zostało wykupione z rąk prywatnych przez rząd pruski za 295 tys. tal. Natomiast m-kie dobra po śmierci von Troschke w końcu 1816 r. stały się królewsko - pruską domeną, zaś Stein dostał w zamian dobra w Westfalii. Przed 1890 r. wydzielona została domena królewska w Wielowsi. Prawdopodobnie jeszcze przed I wojną światową majątek ten został rozparcelowany

Rezydencja.

Międzychód przez wieki był też rezydencją szlachecko - magnacką. Wg informacji Janka z Czarnkowa z 1383 r., swój zamek miał tu już Domarat. W 1422 r. z okazji przesłuchań w procesie granicznym wspomniano po raz pierwszy dwór w M-dzie [in domo strennui domini Theodorici]. W 1462 r. dwór ten, należący do Skórów, znajdował się nad strugą, która płynęła z j. Miejskiego do Warty, a więc na zach. od miasta. W 1521 r. obok dworu znajdowało się jakieś opuszczone siedlisko [aree]. Rezydencję w M-dzie posiadali też Ostrorogowie. W 1510 r. w ich części Wielowsi wspomniano łany uprawiane dla burgrabiego.
Nowy właściciel miasta Krzysztof (I) Unrug zbudował na Lipowcu, w okolicy obecnej ul. Zamkowej i jeziora nowy zamek. Na tym miejscu jego potomek, Krzysztof (III), wzniósł w 1670 r. nową rezydencję. W nowo zbudowanym zamku była również tzw. izba kościelna. Odprawiano w niej rodzinne nabożeństwa aż do 1731 r. Jak powiada kronika, post festum Paschatos [= po Wielkanocy] tzw. stara izba kościelna została zburzona i nowe apartementen [= pokoje mieszkalne] zostały z tego zrobione. W przestronnym holu ze schodami znajdował się wykuty w piaskowcu i pomalowany farbami wizerunek właściciela zamku z podpisem: Christophorus von Unruh w 1670 r. zbudował ten dom. Jeśli Bóg chce, muszę odejść i zostawić go temu, który przyjdzie po mnie, gdy ja będę w lepszym. Na przełomie XIX/XX obiekt ten określano już jako tzw. stary zamek, znajdujący się w międzychodzkim dworze dominialnym. Zapewne obok powstała nowa rezydencja. Zamek w M-dzie wspomniany był jeszcze w 1846 r. W XIX w. mieścił się tam Amt, czyli zarząd domeny. Obecnie w siedzibie Unrugów znajduje się Urząd Miasta.
Kościół parafialny. Na historii miasta mocnym piętnem odbiły się konflikty i stosunki religijne. Istotne było bowiem, kto posiada kościół miejski (parafialny) i prawo patronatu. Najstarszym znanym uposażeniem proboszcza jest jezioro plebańskie, czyli Proboszczowskie, wspomniane w 1462 r. Wg dokumentów z lat 1510-21 probostwo uposażone było w łan roli w Wielowsi, pole w Ostrowach , łąka, jezioro o 3 toniach, ogród, meszne, dziesięciny folwarczne w M-dzie i Radgoszczy oraz – sic! – w Ostrowach i Krocicach. Odnawiając dokument fundacyjny w 1591 r. Jan z Ostroroga określił majątek kościoła: obejmował on role na wszystkich trzech polach pod miastem, łąkę od dawna należącą do plebana, jezioro od dawna należące do plebana, stary dom plebański dla wikarego oraz nowy dom z siedliskiem przy cmentarzu dla plebana, prawo wolnego wypasu i korzystania z drewna budulcowego i opałowego, dziesięcinę snopową z folwarków w Wielowsi i Radgoszczy, meszne od mieszczan z M-du, od młynarza z Muchocina, z folwarku w Dzięcielinie wg starego zwyczaju oraz z Wielowsi, Muchocina i Strychów, które leżały dotąd w par. Przytoczna. Krzysztof Unrug zamierzał ponownie oddać nową plebanię kaznodziei luterańskiemu, ale spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem bpa Jana Tarnowskiego, który wyegzekwował prawa majątkowe kościoła parafialnego w M-dzie, grożąc przeprowadzeniem ustawy, która nakazywałaby wydalenie z kraju niem. właścicieli ziemskich. Sprawę majątków i beneficjów kościelnych w M-dzie rozstrzygnął w 1603 r. Trybunał Koronny. Kontrowersje te ciągnęły się co najmniej do 1611 r. Musiał jednak nastąpić jakiś kompromis, gwarantujący ustawowo właścicielom ziemskim prawo budowania świątyń ewangelickich i innych obiektów parafialnych oraz uposażania ich w przywileje. Nie ma na to dokumentu, ale w późniejszych sporach z Kościołem katolickim często się nań powoływano i ustawowa podstawa decyzji była uznawana. Istotą tamtego kompromisu było zapewne to, iż gmina ewangelicka mogła rozwinąć się nie w mieście, a na przedmieściu.
W odnowionej fundacji kościoła w 1591 r. Jan z Ostroroga wyraźnie zastrzegł, że prawo patronatu ma należeć do jego spadkobierców. Wg Łukaszewicza, fundator miał zastrzec, że w przypadku pozostawania miasta w posiadaniu rodziny protestanckiej, prawo patronatu miało należeć do biskupów poznańskich i kapituły. Może to późniejsza nadinterpretacja zapisu na użytek walki międzywyznaniowej, gdyż prawo patronatu należało faktycznie do dziedziców Międzychodu. W 1627 r. Jerzy Unrug przejął patronat nad kościołem katolickim, a Baltazar – nad kościołem ewangelickim. Krzysztofowi (III) Unrugowi próbowano jednak odebrać prawo kolacji duchownych katolickich, jednakże w 1670 r. otrzymał on dekretem konsystorskim potwierdzenie prawa patronatu in perpetuum [= na zawsze]. W 1731 r. zakwestionowano ponownie to prawo i przysłano nowego proboszcza katolickiego bez wiedzy dziedzica. Już wkrótce pojawił się problem partycypowania w kosztach remontów kościoła. Dzięki temu Krzysztof (IV) odzyskał to prawo i przejmując w 1732 r. posiadłość z mocy jus Patronatus vindicirte zarządził naprawę kościoła.
Przypuszcza się, że kościół mógł być fundowany nawet w XIII w. Niewiele jednak wiemy o tej budowli. W 1554 r. świątynie miejską zajęli protestanci, dla katolików odzyskał ją 1589 r. Jan Ostroróg, który dwa lata później kazał rozebrać i z braku dostępu do starego aktu erekcji i fundacji kościoła [quando quidem antiquam ejusdem erectionem et  fundationem recuperare non potuimus], wystawił w 1591 r. nowy dokument erekcyjny, który dopiero 13.01. [Łukaszewicz] lub 16.01. [Radtke] 1621 r. oblatowany został w poznańskich księgach konsystorskich. Reaktywując więc parafię katolicką, wypominał on ewangelickie kacerstwo, które na skutek niełaski czasu i diabelskiego oszustwa [injuria temporum et fraude diabolica] przez błędną naukę przywleczone zostało, szczególnie zaś rozpowszechniło się w jego dobrach dziedzicznych, ale najbardziej w M-dzie: sprofanowany kościół [ecclesia prophanata], ksiądz wypędzony, dobra kościelne i święte paramenty zrabowane i zniszczone, wszystko zaś z największym zagrożeniem dla dusz i pomieszaniem chrześcijańskiej religii [cum maximo animarum periculo et confusione religionis christianae].
W miejsce drewnianej świątyni wzniesiony został kościół z palonej cegły. Wg Łukaszewicza – był on pod tytułem ścięcia ś. Jana i Andrzeja apostoła, Korytkowski (1888) wymienia już tylko jeden tytuł Decollat. S. Joannis Bapt., dziś – Męczeństwa św. Jana Chrzciciela. Konsekrowany został przez Macieja Mariana Kurskiego, sufragana poznańskiego w 1660 r., zapewne w następstwie odbudowy po pożarze z 1635 r. Z tego okresu zachowały się dwie cegły w kształcie ludzkich masek, jedna wbudowana w pn. ścianie wieży, druga – w narożnej skarpie od strony pd.-wsch. W czasie wielkiej burzy 7.7.1672 r. piorun zniszczył dzwonnicę. Pożar został szybko ugaszony, a wieża jeszcze tego samego roku odbudowana. Podobne zdarzenie miało miejsce 10.06.1706 r., kiedy w kościele przebywało wiele osób. Pożar też został szybko ugaszony. W I połowie XVIII w. kościół ten znowu wymagał naprawy. Kontrowersje, kto ma tego dokonać, przerwał kolejny dziedzic, płk v. Unrug, który objąwszy w 1732 r. dobra m-dzkie z mocy prawa patronatu polecił świątynię wyremontować. Wg Łukaszewicza, miało to nastąpić w poł. XVIII w., zaś dziedzic złożył na ten cel przeszło 5000 złotych polskich. Wg Korytkowskiego, remont w 1750 r. sfinansowany został ofiarnością wiernych. W czasie pożaru z 1763 r. kościół ten został poważnie uszkodzony, gdyż proboszcz Odpol zabronił ewangelickim mieszkańcom ratowania świątyni, bo był przekonany, że ogień jej nie zaszkodzi. W wyniku skargi Piotra Unruga komisja konsystorska ustaliła, że proboszcz z powodu swego oszołomstwa [ob ebrietatem] zobowiązany jest odbudować wnętrze kościoła, patron zaś uporządkować z zewnątrz, a zwłaszcza zamówić dzwony, odbudować wieżę i pokryć kościół dachem. W 1840 r. Józef Żeromski [von Zeromski], inspektor kancelarii sądu krajowego [Landgerichts-Kanzlei-Inspector], ufundował nową murowaną wieżę i wyposażył w zegar (według innych przekazów – tylko zegar), a w 1869 r. cały kościół został odnowiony. W l. 1900-07 kościół został rozbudowany o całą nawę boczną, w 1934 r. ponownie przebudowany, tracąc przy tym stylowy charakter. Na wyposażeniu świątyni znajduje się m. in. rokokowa ambona, późnorenesansowa chrzcielnica oraz wczesnobarokowa płaskorzeźba „Hołd pasterzy”.
Cmentarz przy kościele parafialnym ma bardzo starą metrykę, wspomniany został też w 1591 r. Jak podaje kronika ewangelicka, Niemcy przez kilka lat mieli w posiadaniu połowę polskiego cmentarza, na którym grzebali swoich zmarłych i własnymi dzwonami swoim zmarłym dzwonić mogli. Później z powodu niedostatku pieniędzy, które Niemcy mieli płacić, co przeoczono, gdyż było ich niewielu, i ta połowa cmentarza została wówczas Niemcom odebrana przez ówczesnego biskupa. Przykościelny cmentarz katolicki wspomina protokół wizytacji z 1725 r.
Miasto leży na historycznym obszarze diec. poznańskiej. Od co najmniej 1404 r. parafia własna, należąca w 1510 r. do dek. wroneckiego, w XIX w. – lwóweckiego. W 1508 r. należały Wielowieś, Dzięcielin i Muchocin, w 1580 r. – także Radgoszcz, od 1591 r. – również Strychy. Przez 300 lat katolicy byli w zdecydowanej mniejszości. W 1871 r. mieszkało tu 582 kat., w 1881 r. – 711, w 1885 r. –  828.,  w 1905 r. – 1739. W 1905 r. parafia katolicka obejmowała oprócz miasta także, Bielsko, Drzewce, Kamień, Kaplin, Mokrzec, Stary i Nowy Mierzyn, Muchocin, Muchocinek, Radgoszcz, Radusz, Sowią Górę, Strychy, Stryszewo, Wielowieś i Zwierzyniec. W 1985 r. parafia obejmowała Aleksandrowo, Bielsko, Dzięcielin, Kamień - leśniczówkę, Kaplin, Mokrzec, Przedlesie, Radgoszcz, Radusz - leśniczówkę, Zieloną Chojnę i Zwierzyniec. W 1888 r. parafia liczyła 1515 dusz, w 1985 r. – 5870. Pierwszym znanym plebanem w M-dzie był Jan, wspomniany w 1404 r. Kolejny pleban, Andrzej, może tożsamy z klerykiem wspomnianym w 1405 r., otrzymał w 1449 r. od Dobrogosta z Ostroroga 1 grzywnę szosu z jego połowy miasta, zaś duchowny miał za to odprawiać 2 msze za zmarłych. Przed 1521 r. plebanem został Walenty, który † w 1553 r., bo wtedy Mikołaj Skóra Obornicki z Gaju prezentował na jego miejsce kanonika pozn. Jana Skrzetuszewskiego. Był on ostatnim proboszczem przed Reformacją. Odzyskawszy kościół w 1589 r. Jan Ostroróg prezentował na tę funkcję Macieja z Pniew. W 1724 r. proboszczem był Johann Casimir Böhme [Böhm], będący także dziekanem. W 1739 r. wspomniany został proboszcz Lux, z prezenty Unrugów. W 1763 r. wystąpił proboszcz Odpol. Ok. 1820 do M-du udał się o. Zefiryn Kordecki, cystersa z Rokitna. W 1840 r. proboszczem był von Swiderski, w 1843 r. – Grandke. W 1872 prepozytem w M-dzie mianowany został Ignacy Kamieński (* 1835, wyśw. w 1859), pozostawał jeszcze w 1888 r. W 1982 r. proboszczem i dziekanem został Zbigniew Tokłowicz (* 4.08.1934 r., wyśw. w 1958 r. w Poznaniu). W 1991 r. udał się do Rzymu na operację. W 2003 r. jego nominację dziekańską przedłużono do 31.01.2008 r.
W 1974 r. erygowana została parafia Niepokalanego Serca NMP. W 1985 r. obejmowała ona oprócz części miasta także Drzewce, Gorzycko, Mierzyn, Mierzynek, Muchocin, Muchocinek, Puszczę, Sarzyce (?),Sterki, Sowią Górę, Wielowieś i Żmijowiec. Łącznie 5100 wiernych. Pierwszym proboszczem został Maciej Przewoźny (* 19.11.1926 r., wyśw. w 1956 r. w Poznaniu, później także kanonik), który już w 1971 r. był rektorem tego kościoła,. 1.07.2002 r. został przeniesiony w stan spoczynku. Jego miejsce zajął Tadeusz Osiński (wyśw. w 1979 r., kanonik), dot. proboszcz w Osiecznej.

Ratusz.

Polski kościół katolicki przez kilka stuleci sąsiadował z ratuszem, którym władali będący w większości protestanci. Istotą pokoju religijnego w M-dzie było przyzwolenie na swobodnego rozwijanie obrządku ewangelickiego poza granicami miasta. Dlatego kościół protestancki zbudowany został na przedmieściu, w sąsiedztwie rezydencji pańskiej, na Lipowcu lub Wielowsi, jak różnie na przestrzeni wieków określano to miejsce, tam powstała też szkoła ewangelicka i cmentarz. Tak więc centrum życia politycznego, społecznego i religijnego miasta znajdowało się przez wieki poza miastem. Przy braku rozróżnienia między gminą polityczną a kościelną (parafią), ratusz był więc nie tylko formalnym centrum administracyjnym i parafialnym.
Pierwszy znany ratusz spłonął w pożarze miasta z 1635 r. W jego miejsce na Rynku zbudowano później okazalszą budowlę, zaopatrzoną w wieżę z dwoma prześwitującymi krużgankami [Durchsichtigen] i bijący zegar. Na najniższej kondygnacji znajdował się wyszynk. Ta budowla też padła pastwą płomieni w 1712 r. W 1724 r. zbudowano trzeci ratusz, który stał na środku rynku, na tym samym miejscu, co poprzednia budowla. Miał on 34 łokcie (19,9 m) długości, 21 łokcie (12,3 m) szerokości i wieże wys. 48 łokcie (28,1 m). Budynek ten poświęcił 2.08.1725 r. pastor Balde i przekazał miastu. 38 lat później, w 1763 r., ratusz ponownie spłonął. Na budowę czwartego ratusza miasto nie potrafiło się zdobyć i w 1900 r. zarząd miasta urzędował w wynajętym domu.  Obecnie Urząd Miasta zajmuje dawną rezydencję Unruhów.
W 1724 r. Rada [Der Rath] składała się z burmistrza i 6 rajców. Ustrój miasta przewidywał też 7-osobowy sąd [Das Gericht] i 14-osobową ławę przysięgłych [Das Geschworen-Amt]. Przywilejem z 1736 r. wszyscy uczciwi, lojalni i nieskazitelni, czcigodni i bogobojni mężowie, którzy mieszkają w tym mieście i są tutejszymi obywatelami otrzymali prawo piastowania różnych publicznych funkcji, jak rajca [Rath-Mann], sędzia, ławnik [Schöppen] i inni, nie dłużej jednak, niż są obywatelami mojego miasta. Magistrat [Raths-Collegium] składał się z dwóch burmistrzów, z których każdy kierował miastem co drugi roku, oraz sześciu rajców czy asesorów [Raths-Herren oder Assessoren].
Ok. 1701 r. burmistrzem był Johann Abt. W 1709 r. podczas zarazy zm. burmistrz Kintzel. W 1714 r. burmistrzem był Junge. W 1718 r. wspomniana została żona burmistrza Rose. W 1724 r. urzędującym burmistrzem był Johann Rose. Rok wcześniej urząd ten mógł sprawować Christ. Appelt. Po 1731 r. w Międzychodzie zamieszkał wydalony z Międzyrzecza za spowodowanie pożaru miasta felczer, Krzysztof Salomon, który został nawet burmistrzem. W 1763 r. wystąpił burmistrz Martin Küntzel, który po 50 latach opuścił stanowisko starszego w bractwie kurkowym W 1770 r. – Johann Reiche, Consul Dirig. W 1775 r. burmistrzem i starszym bractwa kurkowego był Gottlob Sturtzel. W 1816 r. burmistrzem został Wieczerowski, który z tej okazji wydał 13.11. przyjęcie dla bractwa kurkowego. Pozostawał on na urzędzie jeszcze w 1843 r. Ok. 1888-89 burmistrzem był von Kaffka. Jako ostatni niem. burmistrz miasta wystąpił w 1919 r. Gerlach.
30.04.1920 r. odbyły się pierwsze po wyzwoleniu wybory do magistratu i rady miejskiej. Dopiero 17.07.1920 r. rozwiązano niemiecki magistrat. 22.06.1928 r. na burmistrza wybrano Michała Skrzypczaka, który funkcję tę piastował do 3.09.1939 r.; aresztowany 17.10 przez hitlerowców został rozstrzelany w Skwierzynie w lutym 1940 r. Pierwszym niem. burmistrzem komisarycznym w 1939 r. został Gerhard  Buchwald. Jeszcze przed październikiem funkcję burmistrza objął Josef Thüte z Westfalii, który pełnił tę funkcje do końca okupacji, ciesząc się podobno szacunkiem także Polaków.
18.03.1945 r. rada miejska wybrała zarząd z burmistrzem Julianem Kineckim. Ok. 1975 r. naczelnikiem miasta był Stefan Mamzer. 12.12.1986 r. zm. naczelnik Roman Ratajczak. W 1989 r. naczelnikiem był Boleslaw Napieralski. Pierwszym burmistrzem w 1990 r. wybrany został Ludwik Szymkowiak, który zrezygnował już 8.09.1990 r. Jego miejsce zajął Wojciech Kruś. W 1994 r. wygrał konkurs i został ponownie wybrany, ale już 5.12.1994 r. zastąpił go Juliusz Koch, dyrektor Zespołu Szkół Rolniczych. Wybory bezpośrednie w 2002 r. wygrał Roman Musiał, dotychczasowy wiceburmistrz.
Miasto miało dawniej własny sąd. W 1724 r. sąd składał się z 7 osób, w tym z sędziego (Michał Dorański) i notariusza. Statut z 1736 r. ustalał podobny skład miejskiego sądu [Gerichts-Collegium]: 2 sędziów, zaprzysiężony pisarz sądowy lub notariusz oraz 5 ławników. Wg Wuttke’go (1864) w M-dzie mieściły się sąd miejski [Stadtgericht] i krajowy [Landgericht]. SGKP podaje z kolei, iż przed 1879 r. był tu sąd powiatowy kolegialny. W jego miejsce utworzono sąd obwodowy [Amtsgericht] podlegający sądowi krajowemu vel ziemskiemu (ziemiańskiemu) [Lendgericht] w Międzyrzeczu. Przed 1950 r. mieścił się tu Sąd Grodzki, podlegający w latach 1945-50 – Sądowi Okręgowemu w Gorzowie. Następnie Sąd Powiatowy, zniesiony w 1975 r. Odtąd Sąd Rejonowy w Międzyrzeczu, podlegający Sądowi Wojewódzkiemu, od 1999 r. – okręgowemu w Gorzowie.

Miasto i przedmieścia.

Lokowane przed 1400 r. przez Grzymalitów miasto powstało na przesmyku między Wartą a jeziorem. Obronny charakter tego miejsce zaświadcza kilka wczesnośredniowiecznych grodzisk. Brak jednak jakichkolwiek wzmianek o murach miejskich i innych umocnieniach. Miasto musiało mieć więc charakter otwarty. Istniały tylko bramy na głównych drogach wylotowych do kontroli opłat. Brama mostowa wspomniana została w 1695 r., 3 lata później wzmianka o bramie na Töpfergasse. W 1458 r. miasto zobowiązane było dostarczyć 4 pieszych na wyprawę malborska.
Okolica pagórkowata z pięknymi widokami aż do Sierakowa – stwierdzono w SGKP. Miasto rozwinęło się z osady targowej położonej na szlaku handlowym z zachodu na wschód. Prawdopodobnie już w XIII/XIV w. wykształcił się kwadratowy Rynek, gdzie szlak ten się rozwidlał i schodził. Na wsch. krańcu tego pierwotnego placu targowego zbudowano kościół, a następnie w sąsiedztwie – ratusz. Mimo kilku pożarów zachował się średniowieczny wrzecionowaty układ urbanistyczny tej najstarszej części miasta.
W 1427 r. przy podziale jeziora między wsiami Bielsko i Zatom wspomniano granicę M-du z tymi wsiami. To samo także w 1557 r. W 1462 r. miasto graniczyło z Krobielewem (na pn. od Warty?), a między M-dem a Bielskiem płynęła rz. Kamionka. Piotr Skóra uzyskał wtedy prawo skierowania wód Warty do j. Miejskiego. Istniał też projekt urządzenia nowego stawu [lacus] Nieciecza poniżej mostu na Warcie, na granicy z Krobielewem. Wspomniano też ostrów, przynoszący 1 wiardunek dochodu rocznego. W 1521 r. wymieniono dwa opustoszałe siedliska [aree]: Budzichowskie i koło dworu. W 1557 r. las wsi Bielsko sięgał granic miasta.
W 1563 i 1577 r. wspomniano przedmieście Wielawieś. Na miejscu spalonych w 1668 r. folwarków, Krzysztof (III) v. Unrug założył w 1671 r. tzw. nowe miasto, którego ośrodkiem był obecny plac Kościuszki, a pierwszy dom kazał wznieść na swój koszt. Nowe miasto posiadało własny samorząd i jurysdykcję. W 1731 r. założony został Lipowiec. Osada ta pokrywa się z dawnym przedmieściem Wielowieś, później z gminną częścią tej wsi. Rozgraniczenie jednak miasta, jego przemieść i podmiejskich wsi jest bardzo trudne. Jak zauważył w 1900 r. Radtke, M. składa  się  z trzech  miejscowości,  właściwego  miasta  i dwóch przedmieść  Wielowieś  i  Lipowiec.  Te ostatnie są z miastem tak ściśle związane, iż jako nieświęta trójca w jedności są postrzegane.
Przed 1880 r. gmina miejska składała się z trzech miejsc: miasta, Brückendamm [= tama mostowa] i Schönau [= Polanka]. W 1885 r. wymieniano już tylko Polankę, zaś nowy dworzec kolejowy należał do gminy Wielowieś. W 1905 r. do miasta włączono gminy wiejskie Lipowiec [Lindenstadt] i Wielowieś. Odtąd gmina miejska składała się z dworca [Bahnhof], domu szosowego [Chausseehaus], Słodowego Młyna [Malzmühle], tartaku [Schneidemühle], Polanki [Schönau] i Puszczy [Vorheide]. Gdy przed 1955 r. miasto było też siedzibą zbiorczej gminy wiejskiej, w gromadzie Międzychód znajdowała się Polanka, Puszcza, Średnica. Wg wykazu GUS z 1996 r. częścią miasta jest dziś tylko Mała Wielowieś.
Nie znamy wielkości miasta w średniowieczu i jego włości. W 1580 r. wspomniano tylko 7 łanów osiadłych, co jest wielkością niewielką i może odnosić się do gruntów uprawianych przez niektórych mieszczan. W 1890 r. miasto obejmowało 629 ha, 1905 r. – po przyłączeniu Lipowca i Wielowsi – 1424,4 ha (14,2 km kw.). Obecnie obejmuje tylko 6,99 km kw. Jeszcze na pocz. XIX w. gaski (ulice) były nierówne, w górę i w dół. W 1899 r. miasto otrzymało oświetlenie gazowe.
W 1521 r. w mieście było ok. 65 domów , wg rejestru podymnego w 1631 r. – 8 domów większych [maiores] i 148 zwykłych. Przed pożarem w 1712 r. – 154 domy, z który w ocalało tylko 8. Statystyki z pocz. XIX w. podają – 5 budynków publicznych, młyn i 258 domów mieszkalnych, w tym 4 masywne, a 30 krytych dachówką, w 1811 r. – 262 domów, w 1837 r. – 263, w 1871 r. – 230, w 1890 r. – 278, w 1905 r. – 451, w 1921 r. – 488, w 1988 r. – 765. Przy Rynku i przyległych uliczkach zachowało się kilkadziesiąt domów z XVIII/XIX w., w tym zespół domów szczytowych przy łukowatej ul. Rynkowej.
W 1580 r. pobór podatków objął w mieście 32 rzemieślników, 12 rybaków, 7 łanów (kmiecych?) i 4 komorników. W 1905 r. spisano tu 1238 gospodarstw domowych, w 1988 r. – 3185, w tym 117 rolnych. Przed zarazą w 1709 r. miasto liczyło ok. 1800 mieszkańców, 1710 r. – tylko 210. W 1800 r. mieszkało tu znowu 1715 osób, w 1802 r. – 1739, w 1808 r. – 1879, w 1811 r. – tylko 1679, w 1816 r. – 1862, by następnie przekroczyć próg 2 tysięcy i do końca stulecia niemal podwoić liczbę ludności. W 1823 r. miasto liczyło już 2093 mieszkańców, w 1837 r. – 2637, w 1843 r. – 2936, w 1858 r. – 3240, w 1861 r. – 3285, w 1871 r. – 3207, w 1876 – 3068, w 1881 r. – 3153, w 1885 r. – 3196 (+ 21 na dworcu), w 1890 r. – 3270, w 1895 r. – 3207. Po przyłączeniu Lipowca i Wielowsi w 1905 r. liczba mieszkańców wzrosła do 5216, w  1910 r. – 5274. Po pokoju wersalskim, w związku z prawem opcji, nastąpił odpływ ludności, która w 1921 r. liczyła tylko 4007 osób, ale w 1939 r. – już 5173. Hitlerowska okupacja i działania wojenne w nieznacznym tylko stopniu odbiły się na zaludnieniu. Spis z 14.02.1946 r. wykazał 4632 mieszkańców. W 1961 r. miasto liczyło 7243 osób, w 1970 r. – 8100, w 1978 r. – 9390, w 1981 r. – 9870, w 1985 r. – 10129, w 1988 r. – 10403, w 1990 r. – 10835, w 1993 r. – 11211, w 1995 r. – 11036, 1998 r. – 11193, 2002 r. – 11129.
Kolonizacja przy udziale niem. rzemieślników odbywała się od początków miasta, jednakże w końcu XVI w. żywioł niemiecki, utożsamiany w czasach Reformacji z niemczyzną, nie był jeszcze tak silny, skoro kilkuletnia kontrreformacja spowodowała zepchnięcie Niemców na margines miasta. Unrugowie, którzy objęli miasto w końcu XVI w., zintensyfikowali kolonizację niem., miasto stało się protestanckie, choć formalnie, mocą polskiego prawa, główny kościół w mieście pozostał katolicki, a jego proboszcz zachował rozmaite prerogatywy. Już w XVII w. Unrugowie ulegli częściowej polonizacji, natomiast w mieście dominującą pozycję zajął patrycjat niem. Mimo to w XVIII-wiecznej edukacji młodzieży zwracano uwagę na naukę w j. polskim. Obradujący tu  30.09.1677 r. synod, który zjednoczył wszystkie kościoły luterańskie w Wielkopolsce, uchwalił też mieć szczególne baczenie, by młodzież w polskiej mowie fundamentaliter  informiret  była.  Jeszcze w XVIII w. rektorami szkoły ewang. ustanawiano osoby mówiące po polsku. Już w XVII w. kościół katolicki nazywany był polskim, ewangelicki – niemieckim, podobnie obie szkoły wyznaniowe. Gdy wspomina się ofiary, wymienia się Polaków i Niemców.
Kolejna fala germanizacji nastąpiła po rozbiorze Polski. Jednakże już 100 lat później także M. dotknęło zjawisko emigracji Niemców na zach. w poszukiwaniu lepszych warunków życia. Zjawisko Ostfluchtu dostrzegł także pastor Radtke: Miejsce ewangelickiego robotnika względnie rzemieślnika, który się wyniósł, zajął Polak. Nadało to niektórym miejscowościom zupełnie odmiennego wyglądu. Tak i w M. można to zauważyć. Szyldy nad sklepami z polskimi nazwiskami – niegdyś ogromna rzadkość – teraz widuje się często – pisał w 1900 r.
Polacy, Niemcy, Żydzi. W XIX w. postrzegano M-d jako miasto trzech wyznań: dwóch chrześcijańskich i religii judaistycznej. Do pocz. XX w. protestanci stanowili ponad 3/5 ludności. W I poł. XIX w. wśród mniejszości dominowali Żydzi, z którymi dopiero w latach 70. zrównali się katolicy. Na pocz. XIX w. wyznawcy judaizmu stanowili 21,8% mieszkańców, w 1837 r. odsetek ten wzrósł do 28,8%, by następnie skutkiem migracji i polityki asymilacji zmniejszyć się do 18,3% w 1871 r., 9,3% – w 1885 r. i 2,3% – w 1905 r. W II poł. XIX w. systematycznie rosła liczba katolików: od 18,1% w 1871 r. do 33,3% w 1905 r.
Wg spisu z 1905 r. wszyscy protestanci czuli się Niemcami, zaś spośród katolików – 61%. Polacy stanowili 13,2% mieszkańców miasta, w 1910 r. – już 14,2% (w tym samym czasie odsetek ludności polskiej w powiecie wzrósł z 45,1 do 51%). W czasie okupacji do miasta napłynęła licznie ludność niemiecka z Rzeszy i z krajów bałtyckich. Część Niemców uciekła w 1945 r., część została wysiedlona. Jak wynika ze sprawozdania starosty z 18.05.1945 r., Niemcy i prawie wszyscy volksdeutsche zostali zarządzeniem komendanta wojennego wydaleni poza miasto M-d. Wobec czego język niemiecki na terenie miasta przestał być używany. Również usunięto wszelkie napisy niemieckie, czym zatarły się ostatnie ślady niemieckie...
Nie znamy początków gminy żydowskiej, wiadomo tylko, iż w XVIII w. była ona tak prężnym organizmem gospodarczym, iż właściciele miasta powierzali jej kapitały swych charytatywnych dzieł. Skądinąd wiadomo, iż Levi Isaak z M-u zawarł 27.05.1687 r. umowę z radą miejska Gorzowa na wypalanie  potażu. Znany jest też udział Żyda Sandela w bandzie 5 Cyganów, która w 1719 r. okradła kościół w Pszczewie. Ukarany on został grzywną 3500 tynfów, Cyganie – straceni. Na pocz. XIX w. było w M-dzie 348 wyznawców judaizmu, w 1837 r. – 760, w 1871 r. – 586, w 1881 r. – 403, w 1885 r. – 296, w 1905 r. – 118 Żydów. Z M-du pochodził Lewin Aron Pinner (1799-1877), od 1840 r. rabin we Wronkach, Oskar i Leonard Tietz, twórcy nowoczesnych form handlu detalicznego i założyciele największych europejskich koncernów handlowych „Kaufhof” i „Hertie”, a także malarz Lesser Ury. Z M-du wywodzi się też żyjąca w Kalifornii żydowska rodzina Stritch. Gmina żydowska posiadała własną świątynię, wspominaną już w XVIII w., szkołę i cmentarz, założony w nieznanym roku przy drodze do Muchocina, za obecnym wiaduktem kolejowym (wg innych lokalizacji – przy ul. Gorzyckiej) na pow. 0,26 ha. Po I wojnie światowej większość Żydów przeniosła się przeważnie do Berlina, w M-dzie pozostały tylko 2 rodziny. Po likwidacji gminy dawną synagoge w 1924 r. odkupił PCK na Stację Opieki nad Matką i Dzieckiem, dziś jest to przychodnia. Z cmentarza pozostał tylko fragment schodów. W ostatnich latach pobudowano obok domki jednorodzinne.

Handel, rzemiosło, przemysł.

W SGKP stwierdzono, że mieszkańcy trudnią się rolnictwem, prowadzą handel ożywiony drzewem, okowitą, wełną, zbożem i końmi. Jeszcze Opis z 1846 podkreśla, że mieszkańcy zajmują się sukiennictwem, choć rzemiosło to upadło po 1816 r. W II poł. XIX. nastąpiło pewne uprzemysłowienie. Na przełomie XIX/XX w. M-d stał się węzłem kolejowym i ośrodkiem lokalnego przemysłu, głównie ceramicznego i wydobywczego (węgiel brunatny). To spowodowało pewne ożywienie gospodarcze na pocz. XX wieku. W okresie międzywojennym miasto miało charakter handlowo - usługowy i znane było jako ośrodek uzdrowiskowy i letnisko.
Rolnictwo było dawniej jedną z gałęzi egzystencji miasta, choć niewiele na temat wiadomo. W 1580 r. pod uprawą było co najmniej 7 łanów. Rolnictwem zajmowali się zapewne mieszkańcy tzw. Hinterhäusen [= tylne domy, tzn. położone na tyłach swych działek rolnych), za jeziorem, często wspominanych w XVIII w. Obok nich znajdowały się stodoły.
Na pocz. XIX w. odbywało się tu jeszcze 7 jarmarków rocznie. Opis z 1846 wymienia już tylko 4 jarmarki do roku, kramne i na bydło (27.02., 3.07., 29.09., 30.11.).
Na pocz. XIX w. było tu 20 kupców, w tym 9 żydowskich. Ponadto 1 handlarz win i tylko 2 karczmarzy [Gastwirthe]. Opis z 1788 r. wspomina gościńce pańskie 3 okupne: jeden w mieście, drugi na Lipowym Przemieściu, trzeci na Wielowsi, w których się pańskie szynkuje piwo. Oprócz tego w strzelnicy, we Fortunie także pańskie się sprzedaje piwo.
Młyny funkcjonowały w okolicznych miejscowościach. W celu założenia folusza Piaski właściciel miasta musiał zakupić w 1721 r. Bielsko. W latach 40. XX w. funkcjonował młyn motorowy St. Kruka. Barcie w boru wspomniano w 1521 r. SGKP też nadmienił: na przestrzeniach piaszczystych ku granicy brandenburskiej rozległe lasy iglicowe.
Przed 1591 r. nie było w Międzychodzie cechów rzemieślniczych. Uposażając w 1591 r. parafię Jan z Ostroroga zapowiedział, że gdy powstaną cechy rzemieślnicze i kupieckie, mają one się przyczynić do utrzymania nauczyciela. W 1521 r. wspomniano kowala, kowalkę [wdowę po kowalu?], szewca i garncarza. W 1580 r. było 32 rzemieślników różnych specjalności. Na przełomie XVIII/XIX w. rzemiosłem i kupiectwem zajmowało się 337 osób. W 1630 r. przywilej cechowy otrzymali szewcy, znana jest też księga piwowarów prowadzona od 1685 r.
Rybacy, po raz pierwsi wspomniani w 1462 r., stanowili dawniej odrębną grupę społeczno - zawodową. Mieli oni prawo połowów w małym jeziorku na strudze poniżej j. Szenińskiego. W przypadku, gdyby Stanisław Ostroróg zechciał podnieść poziom wody w j. Szenińskim, Piotr miał pokryć połowę kosztów uwolnienia jeziorka od uprawnień rybaków. W 1521 r. na Warcie łowili rybacy Skowron, Maraszek i Chudy. W 1580 r. było 12 rybaków.  16.08.1696 r. otrzymali oni odrębny przywilej. Liczne rybne stawy i jeziora wspomina jeszcze SGKP. Występowały w nich niekiedy i sułwice (Moraene).
W XVII w. nastąpił szybki rozwój sukiennictwa. Pierwszy przywilej sukienniczy wystawiony został  24.09.1636 r., inny dokument cechowy nosi datę 27.07.1690 r., natomiast  6.12.1731 r. sukiennicy otrzymali przywilej na założenie farbiarni. W 1634 r. było ich 28. Na przełomie XVIII/XIX w. było tu m. in. 115 tkaczy, postrzygaczy i wykańczaczy sukna [Tuchweber, -scherer und -bereiter], 71 przędzarzy wełny (w tym 9 Żydów), 8 płócienników, 1 drukarz płócienny i 3 farbiarzy i folusznik. Sukiennicy 70% wszystkich rzemieślników. Wytwarzano sukno wartości ponad 50 tys. tal. Na pocz. XIX w. było 118 sukienników, a w 1816 r. czynne były nadal 102 warsztaty sukiennicze i 70 przędzalniczych. Po 1816 r. zamknięcie granic zaboru rosyjskiego odcięło sukiennictwo m-dzkie od rynków w Polsce i spowodowało upadek tego przemysłu. 6.12.1731 r. sukiennicy otrzymali przywilej na założenie farbiarni, która powstała 2 lata później. W 1736 r. były już 3 farbiarnie.
Na pocz. XIX w. – obok wspomnianych zawodów związanych z sukiennictwem oraz kupieckich – było tu 34 szewców, 32 krawców (w tym 17 Żydów), 10 kuśnierzy, 16 rzeźników, 12 gorzelników, 3 browarników, 1 miodosytnik [Honighüchler], 9 piekarzy, 7 młynarzy, 6 zdunów, 6 kołodziejów, 5 stolarzy, 5 introligatorów (w tym 4 Żydów), 4 murarzy, 3 ślusarzy, 3 bednarzy, 3 rękawiczników, 3 zwijaczy tytoniu [Tabacksspinner] (w tym 2 Żydów), 2 barchanników (obaj Żydzi), 2 czapników, 2 garbarzy, 2 siodlarzy, 5 balwierzy [Barbiere], 2 powroźników, 2 cieśli, 1 szklarz, 1 kotlarz, 1 mydlarz, 1 tokarz, 1 strzecharz, 1 kucharz (Żyd). Ponadto 6 muzyków (w tym 4 Żydów), 2 strażników nocnych i inne .
Wg SGKP z lat 70. XIX w., grunt w górnych warstwach jest piaszczysty, głębiej natrafia się na margiel, glinę, jeszcze głębiej na węgiel brunatny. W 1782 r. z inicjatywy zarządu kościelnego uruchomiono cegielnię, której dochody miały być przeznaczone na budowę nowego kościoła. Przedsięwzięcie to jednak nie dało dobrych rezultatów, cegielnia została wydzierżawiona, a następnie unieruchomiona. W 1792 r. przejął ją nowy patron kościoła, K. Mielęcki, zobowiązując się dostarczyć kościołowi w razie potrzeby 100 tys. cegieł.
W 1788 r. wspomniany został mielcuch [browar] na przedmieściu przy jeziorze także pański, z pruska wystawiony, dranicami przykryty, w dobrym stanie, w którym mielcuchu kocieł na 7 beczek dobry, świeżo reperowany, kadzi wielkich 2, drybusy 2, koryto dobre, nalewki 2. W sąsiedztwie, na tymże przedmieściu także przy jeziorze, znajdowało się domostwo pańskie do suszenia słodów.
Przed 1880 r. w okolicy miasta funkcjonowały 2 kopalnie węgla brunatnego, w Bielsku i pod Nowym Zatomiem (Jenatowo), które zatrudniały 32 ludzi, ponadto 5 gorzelni i cegielnie. W samym mieście wymieniano 2 przędzalnie wełny, 3 fabryki tabaki, fabrykę maszyn, browar, młyn parowy, w pobliżu było kilka cegielni i gorzelnie. Na pocz. XX w. powstała odlewnia żeliwa. W 1899 r. założono spółkę akcyjną w celu uruchomienia gazowni; dostarczała ona gaz oświetleniowy i opałowy dla miasta, Lipcowca i Wielowsi po dworzec kolejowy.
Przed 1880 r. istniała miejska kasa oszczędnościowa oraz kasa pożyczkowa licząca 200 członków. 11.12.1911 r. założono tu polski Bank Ludowy. Przed I wojna światową powstała też Spółdzielnia Rolnicza „Rolnik”. Może to tę organizację wspomina się w maju 1945 roku? W latach 40. funkcjonowała nadal powiatowa KKO. Wznowił działalność Bank Ludowy, istniał też Bank Gospodarstwa Spółdzielczego.
W 1904 r. założona została Wschodnioniemiecka Fabryka Konserw sp. z o.o., która zbankrutowała wiosna 1906 r. W lipcu 1906 r. uruchomiona została ponownie jako Fabryka Konserw. W 1908 r. kupiła ją Ernestyna Zielińska z Berlina, przekształcając w filię berlińskiej firmy. Przed I wojną światową „Pomona” zasłynęła z produkcji marmolady, którą wytwarzała przez kilkadziesiąt lat. Po ostatniej wojnie, produkcję wznowiono już 5.04.1945 r. Zakład został znacjonalizowany jako Państwowa Przetwórnia Owocowo - Warzywna, później ZPOW „Międzychód”. 20.07.1985 r. zakłady odznaczone zostały Orderem Sztandaru Pracy II kl. W latach 90. firma stała się spółką, a po wykupieniu przez koncern Heinz przekształcona w 2001 r. w oddział Pudliszek S.A.
W maju 1945 r. funkcjonował w Międzychodzie Związek Samopomocy Chłopskiej, który organizuje spóldzielnie, Spółdzielnia Rolnicza oraz Spółdzielnia „Społem”. 16.06.1945 r. powstała Gminna Spółdzielnia „Samopomoc Chłopska”, która w latach 40. prowadziła mleczarnię. Dopiero 1.10.1948 r. miała powstać PSS „Społem”, ale nie wiadomo jak się to ma do wzmianki z 1945. M-dzka PSS od 1978 r. działa również na terenie Drezdenka. W latach 40. na terenie M-du działały: oddział Wlkp. Zakładów Olejarskich, parowy tartak M. Czajki, drukarnia pod zarz. państwowym, fabryka maszyn i odlewnia żelaza, wytwórnia mydła i proszków do prania W. Paech, firma Jan Cylny (rozlewnia wód lub piwa), Centrala Rybna. 6.10.1950 r. powołano Spółdzielnię Fryzjerów, od 1954 r. przekształconą w spółdzielnię wielobranżową. 10.10.1956 r. powstała spółdzielnia „Olmin”. 15.07.1974 r. oddano nowy zakład spółdzielni  „Modex”, to późniejsza Dziewiarska Spółdzielnia Pracy.
20.03.1958 r. uchwałą PRN powołano Międzychodzkie Przedsiębiorstwo Przemysłu Terenowego, później „Prokom” i „Transremo”. 1.07.1967 r. rozpoczęła działalność Spółdzielnia Usługowo-Wytwórcza Kółek Rolniczych (SUW), później Spółdzielnia Budownictwa Wiejskiego. W 2002 r. upadł Zakład Produkcji Leśnej „Las”, jeden z najstarszych zakładów w M-dzie. W 1994 r. Waldemar Kaczmarek i Jacek Kryński założyli spółkę „Sol-Fish”. Zakład zatrudniający 50 osób przetwarza ryby morskie.
Trakty i mosty. Miasto zawsze leżało na skrzyżowaniu dróg. W datowanym na 1439 r. falsyfikacie z 1251 r. wspomniano drogę z Pyri pod Drezdenkiem. W 1462 r. odnotowano drogę michocką do Muchocina. W 1585 r. była droga międzychodzka w Krobielewie. W XVIII w. przez miasto i rzekę biegł trakt gdański, dresdeński, szczeciński. Za Wartą rozwidlał się on w kierunku Drezdenka oraz Wielunia i Torunia. Na trakcie tym w mieście znajdowało się kilka mostów i mostków, w tym dwa odnotowywane często w dokumentach: warciański [Warthebrücke] i wiejski [Dorfbrücke]. W poł. XIX w. miasto nadal leżało w ciągu drogi pocztowej z Międzyrzecza do Drezdenka. W latach 1853-57 zbudowano nową szosę Międzyrzecz - Pszczew - M-d. Dziś jest to droga nr 160 z Suchania do Miedzichowa, przed 2000 r. państwowa, obecnie wojewódzka. Ponadto dwie inne drogi woj. nr 182 do Ujścia i 199 do Skwierzyny.
Most na Warcie wspomniany został po raz pierwszy w 1462 r. Przynosił on 1 wiardunek dochodu. 11.08.1556 r. król Zygmunt August zatwierdził dawne cło mostowe, wg przedłożonego mu starego dokumentu; od każdego przejeżdżającego przez most konia winno się płacić 1 czworaka [quadrans], chyba, że ktoś wolał przebyć rzekę w pław (nie było przymusu drogowego). Do dziś jeszcze miasto czerpie z tego dochody, za które może troszczyć się o kosztowne utrzymanie mostów – pisał w 1900 r. M. Radtke. Na moście tym znajdował się dom bramny [das Birnbaumer Thorhaus], wspomniany w 1695 r., kiedy z powodu powodzi 26.04. zawalił się. Wg taryfy z 1767 r. most na Warcie (trakt gdański, dresdeński, szczeciński) miał 264 łokcie (154,7 m) długości i 9 (5,3 m) szerokości. Do mostu przez rozlewiska rzeki wiodła grobla długości 278 łokci i szerokości 8 łokci z dwoma mostkami o długości 82 i 18 łokcie. W 1778 r. był tu na nowo wystawiony most pański..., ze wszystkim dobry i mocny. Trzy mniejsze mosty znajdowały się na grobli, wszystkie w dobrym stanie oprócz ostatniego ku Myttenynie [= Średnica], który z wierzchu musi być cokolwiek poprawion. Także grobla dobrze wysypana i wierzbami obsadzona w dobrym stanie. Na moście przez Wartę i na obu groblach obowiązywały w 1767 r., i zapewne później, opłaty w wys. 3 i 1 grosza.
W XIX i XX w. były to dwa mosty, gdyż jeden łączył miasto z wyspą, drugi – wyspę z przeciwległym brzegiem. Zasypane dziś koryto Starej Warty tworzyło dawniej wyspę, na której zaczynał się właściwy most przez Wartę. Aż do lat 40. XX w. był on drewniany, wielokrotnie niszczony przez powodzie i krę. Najbardziej znany był most zwodzony, który funkcjonował do 1937 r. W jego miejsce, na lewo od niego, w linii prostej z ul. Mostowej powstał w 1938 r. nowocześniej i wyższy most drewniany wg projektu inż. Władysława Stachurskiego z Poznania. Funkcjonował on tylko rok, 1.09.1939 r. zniszczyli go polscy saperzy. Naprawiony przez Niemców, przetrwał do stycznia 1945 r., kiedy powtórnie wysadzili go Niemcy. Rosjanie zbudowali most pontonowy. Jednocześnie przy pomocy jeńców niemieckich odbudowano stały most drewniany. Funkcjonował on kilka lat. W latach 50. w zupełnie innym miejscu przystąpiono do budowy nowoczesnego mostu. Budowla ta była pierwsza w kraju eksperymentalna konstrukcja ze strunobetonu.
Inny ważny w dziejach miasta most znajdował się na odpływie z j-ra Miejskiego do Warty i łączył miasto z Lipowcem vel Wielowsią, stąd nazwa most wiejski [Dorfbrücke]. Też był wielokrotnie zalewany i znoszony przez wysoką wodę, m. in. w 1736 r. W opisie z 1767 r. wspomniano, iż groblę usypano także na błotach z jeziora na trakcie do miasta, miała ona 180 łokci [= 105,5 m], wszerz 8 [= 4,7 m]. Most przy niej: 130 łokci [= 78,2 m], wszerz 8.  Most ten znajdował w ciągu ul. 17 Stycznia, na wysokości sklepu p. Pokrywków. Jeszcze w latach 70., kiedy poziom ulicy był znacznie niższy, wysoka woda – podobnie jak to było w XVIII i XIX w. – podchodziła pod samą jezdnię, a niekiedy i przelewała się.

Wodą, lądem, koleją.

Z pewnych informacji z 1742 r. można wysnuć wniosek, iż M-d posiadał wówczas czynny port rzeczny. Niejaki Krzysztof Adam, faktor kupców holenderskich, skupował w Wielkopolsce dębinę i spławiał ją z Międzychodu do Holandii. Port rzeczny funkcjonował przez cały XIX w. Jeszcze w latach 20. i 30. – mimo bliskości granicy – w porcie panował ożywiony ruch. Cumowały głównie barki niemieckie. Po wojnie ruch rzeczny zaczął zamierać. Obecnie port rzeczny jest nieczynny. W 1846 r. informowano, iż stacya tutejsza odwozi podróżnych do Skwierzyny, Gorzynia, Sierakowa i Drezdenka. 30 lat później, wg SGKP, funkcjonowała jeszcze poczta osobowa do Wronek, przez Sowią Górę do Drezdenka, do Międzyrzecza, poczta listowa do Wiejc. Ok. 1880 r. był tu urząd pocztowy drugiej klasy ze stacją telegraficzną.
Połączenia pocztowe musiały w XIX w. ustąpić kolei. Na pocz. lat 80. XIX w. najbliższa stacja kolejowa znajdowała się jeszcze w Drezdenku (30 km) i Wronkach (36). W 1887 r. zbudowano linię kolejową z Międzyrzecza do Międzychodu, przedłużoną w roku następnym do Poznania (Rokietnica). W 1906 r. doprowadzono linię ze Skwierzyny, przedłużoną w 1907 r. do Szamotuł. W 1908 r. powstał linia do Zbąszynia. W ten sposób Międzychód stał się stacją węzłową. Stację kolejową [Birnbaum-West] zlokalizowano na gruntach Wielowsi i w 1890 r. należała do gminy tej wsi, w 1908 r. – już do miasta. W latach 1885-1905 były to 3 zabudowania, w 1885 r. dworcowy przysiółek obejmował 21 osób, w 1905 r. – 32. Może jeszcze przed I wojną światową powstał dworzec wschodni jako stacja również dla Bielska, później znana jako Międzychód-Letnisko.  Kordon graniczny, ustanowiony w 1919 r. unieruchomił linie kolejowe w kierunku Skwierzyny i Międzyrzecza, przed 1939 r. nie powstały tu żadne kolejowe przejścia graniczne. Komunikacja została przywrócona podczas okupacji. W latach 80. i 90. zaczęto po kolei zamykać poszczególne linie. 30.09.1999 r. z dworca w M-dzie odjechał ostatni pociąg do Poznania.

Gmina ewangelicka.

Pierwsza gmina protestancka miała powstać w 1554 r. Przejęła ona kościół parafialny, którym władała do 1589 r. Pod rządami Jana Ostroroga ewangeliccy duchowni zostali przepędzeni, nie znamy nawet ich nazwisk, ponieważ wraz z ich odejściem zaginęły wszystkie stare dokumenty.