Wielka pętla ostródzka

Wielka pętla ostródzka

Ostróda - Lubajny - Stare Jabłonki - Szyldak - Kraplewo - Brzydowo - Smykowo - Turznica - Samborowo - Rogowo - Liwa - Ostróda. Długość szlaku: 68,4 km

Propozycja I

Szlak zaczyna się i kończy w Ostródzie na Placu 1000-lecia, gdzie można też zaparkować samochód. To dosyć długi szlak i radzę go zdobywać po kawałku. Proponuję zatem wyjechać z Ostródy w kierunku wschodnim starą drogą w stronę Starych Jabłonek. Ze Starych Jabłonek pojedziesz dalej lasem w okolice Ostrowina. Za kolonią Ostrowin po odcinku leśnym jest trudny, choć krótki odcinek na skraju pradoliny Drwęcy. Kawałek dalej przejeżdżasz przez rzekę Drwęcę a za pradoliną proponuję odpoczynek na wieży widokowej, do której skieruje cię drogowskaz stojący przy szlaku.

W Szyldaku bądź ostrożny przy przekraczaniu drogi międzynarodowej nr 7, jeszcze kawałek polną drogą i wyjedziesz na asfalt przed rzeczką Grabiczka. Około 300 m za mostkiem na Grabiczce, po lewej w wąwozie rzeczki Dylewki jest ogromny głaz. Jak tylko znajdziesz ścieżkę w dół to z pewnością go nie przeoczysz.

Jeśli już nie masz siły lub ochoty na dalsza wycieczkę to na najbliższym skrzyżowaniu skręć w prawo a stary rowerowy czarny szlak grunwaldzki doprowadzi cię na skraj Ostródy skąd jadąc dalej żółtym szlakiem wrócisz na Plac 1000-lecia, czyli do początku zielonego szlaku.

Jeśli jednak jeszcze nie masz dość to szlak doprowadzi cię do Brzydowa, gdzie na końcu wsi proponuję skręcić wraz z żółtym szlakiem w kierunku Ornowa. Żółty szlak doprowadzi cię do Ostródy, zrobisz więc pół zielonego i pół żółtego szlaku a na liczniku będziesz miał na końcu trasy około 45 km.

W Brzydowie spotkasz też czerwony szlak, który jest pętlą o długości 29 km prowadzącą przez szczyt Dylewskiej Góry – patrz opis „Czerwona pętla na dylewska górę”

Jeśli 45 km to za dużo, to do Starych Jabłonek można wraz z rowerem dostać się pociągiem – skrócisz wtedy trasę o 10,5 km.

Propozycja II

Z Ostródy można wyjechać w kierunku zachodnim jadąc przy dworcu kolejowym, dalej przez groblę i tak zwany Żelazny Most. Dalej jedziesz przez dosyć długi leśny odcinek do mostu na kanale Elbląskim, przekraczasz go i wkrótce przejeżdżasz przez wieś Liwa. Za Liwą szlak prowadzi cię w kierunku Rogowa. Przy kanale Ostródzko-Elbląskim spotkasz szlak niebieski z Zalewa do Iławy a w Liwie czarny łącznik Liwa – Karnity.

Przed Samborowem szlak poprowadzi cię przez jaz na Drwęcy, obok zabytkowych bunkrów z I Wojny Światowej broniących mostu kolejowego. Kładka przez jaz jest wąska, dlatego trzeba tu będzie poprowadzić rower.

Od Turznicy do Nastajek polna droga czasem w sezonie zarasta wysoką trawą i trzeba prowadzić rower prawie przez kilometr. Osobiście jednak bardzo lubię ten odcinek właśnie szczególnie latem, gdy dookoła są tylko pola i prawie nie widać cywilizacji.

Za Nastajkami znów trzeba być ostrożnym przy przekraczaniu drogi krajowej nr 15 ale dalej już tylko mniej używany asfalt aż do Brzydowa, gdzie na początku wsi proponuję zmienić szlak na żółty skręcając w lewo, w kierunku Ornowa (patrz opis „Małej pętli ostródzkiej”).

Podobnie jak w poprzedniej propozycji przejedziesz około 45 km i podobnie możesz skrócić ten dystans jadąc do Samborowa wraz z rowerem pociągiem.

Propozycja III

Na szlaku są trzy stacje kolejowe, radzę jednak korzystać z przejazdów koleją z rowerem na początku wycieczki, bo jeśli nie uda ci się wejść z rowerem do pociągu to najwyżej pojedziesz następnym lub jutro. Na końcu trasy taka przygoda, szczególnie jeśli jest to ostatni pociąg, może być kłopotliwa.

W zależności zatem gdzie masz nocleg możesz dojechać pociągiem na stację w Ostródzie, Starych Jabłonkach lub Samborowie i przejechać część szlaku w dowolny sposób.


wróć