Muzeum-Pracownia Literacka Arkadego Fiedlera
Muzeum-Pracownia Literacka Arkadego Fiedlera rozpoczęło działalność 1 stycznia 1974 roku. Placówka mieści się w starym domu rodziny Fiedlerów w Puszczykowie pod Poznaniem. Willę tę Arkady Fiedler kupił od państwa w roku 1946, po powrocie do kraju z wojennej emigracji. W 1948 sprowadził tu z Londynu swą żonę włoskiej narodowości, Marię z domu Maccariello, oraz dwóch nieletnich wówczas synów, Arkadego Radosława i Marka. Z biegiem lat rosło zainteresowanie czytelników Arkadego Fiedlera domem, w którym mieszkał i tworzył, a także gromadzonymi w nim eksponatami z podróży. To nasunęło pisarzowi i jego rodzinie pomysł stworzenia w rodzinnej willi muzeum. Przez cały rok 1973 trwały prace adaptacyjne, w których udział brała rodzina Fiedlerów oraz przyjaciele, zwłaszcza dwóch: teść Marka Fiedlera Feliks Skrzypczak (1912-1999), budowniczy z zawodu, który stary dom Fiedlerów z 1926 roku, nie szczędząc ofiarnego trudu starannie wyremontował, przywracając mu dawną świetność. Drugą osobą był człowiek wielkiej fantazji, artysta plastyk Zygmunt Konarski (1936-2004), który pomógł urządzić ekspozycję. Ponadto Zygmunt Konarski był pełnym pasji twórcą większości ogrodowych posągów. Do końca 2000 roku placówkę odwiedziło ponad milion gości z Polski i zagranicy. Sporo osób przyjeżdża tu wielokrotnie, za każdym razem odkrywając coś nowego, kolejną ciekawostkę. Podejmuje ich rodzina Fiedlerów.
Piramida nasza jest efektem podróży Fiedlerów nie tyle w przestrzeni geograficznej, ile inspirującej wyprawy w głąb czasu, do starożytnego Egiptu i jego piramid. Najsłynniejsza z nich, piramida Cheopsa, zwana też Wielką Piramidą, jedyny z siedmiu cudów świata antycznego zachowany do dziś, posłużyła nam za wzór do budowy naszej Piramidy, która od piramidy Cheopsa jest dokładnie 23 razy mniejsza. Z Cheopsa zaczerpnęliśmy złote proporcje, te same kąty nachylenia ścian, ten sam wymóg ustawienia ich zgodnie z kierunkami świata i, być może rzecz najistotniejszą, bardzo ludzką - mianowicie głębokie pragnienie stworzenia czegoś, co wykracza poza utarte kanony, co porusza do głębi i fascynuje. To odwieczne pragnienie jest wspólne zarówno dawnym faraonom, jak i wielu ludziom doby dzisiejszej, a na pewno gospodarzom Muzeum-Pracowni Arkadego Fiedlera.
Drodzy Przyjaciele, Piramida, w której się znajdziecie jest miejscem o szczególnej mocy, gdzie z wielką siłą skupia się kosmiczna energia, a człowiek poddany jej dobroczynnemu działaniu, staje się zdrowszy i lepszy, tym samym szczęśliwszy. Wystarczy wejść do środka..... Stare cywilizacje, nie tylko egipska, wiedziały co robią, budując piramidy w Babilonii, w meksykańskim Teotihuacan, wśród Olmeków i Majów, w Peru i Boliwii, w Indiach, Kambodży, Australii, Japonii i Chinach, gdzie jest największa na świecie, tak zwana Biała Piramida, mająca 300 metrów wysokości, czyli ponad dwa razy większa od piramidy Cheopsa.
A oto CV naszej piramidy. Przyszła na świat w Muzeum-Pracowni wiosną 2002 roku.
Cechy szczególne:
- Długość boku podstawy - 10 m
- Wysokość - 6,36 m
- Pochodzenie społeczne: arystokratyczne, bo to, jak się rzekło, kopia w skali 1:23 słynnej piramidy Cheopsa.
- Ambitna - chce uzdrawiać ludzi i pokazywać im ponadczasowe piękno oraz tajemnicę.
- Mądra mądrością staroegipskich kapłanów, którzy w złotych proporcjach piramid zawarli bogatą wiedzę o ich świecie i kosmosie.
- Orientacja polityczna? Trzyma z ludźmi ciekawymi świata, o chłonnej, lotnej wyobraźni.
Budowniczym Piramidy, naszym Imhotepem, jest pan Jan Bromski z Suchego Lasu, tel 061 8115-013, świetny fachowiec.
To jego druga piramida. Pierwszą zbudował wiosną 2001 r. na własnej posesji dla swojej żony, cierpiącej na silne bóle kręgosłupa. Dzięki piramidzie bóle szybko ustąpiły i pani Barbara czuje się jak nowo narodzona.
Rzetelnym doradcą podczas budowy naszej Piramidy był pan
Czesław Galewski z Poznania, radiesteta oraz wybitny znawca piramid od ponad 20 lat, autor książki "Piramida bez tajemnic?", zarazem autor trafnej sentencji: "Tam, gdzie piramida jest na pierwszym miejscu, tam wszystko jest na właściwym miejscu".
W epoce atomu i wirtualnej rzeczywistości komputerowej starożytna idea piramid na nowo zaczyna jaśnieć niczym Gwiazda Polarna, wytyczając trudną, nierzadko pełną uprzedzeń drogę do zrozumienia prostego i pięknego faktu, że antyczny człowiek miał głowę na karku, a w tej głowie / i zapewne i w sercu wspaniałą wiedzę o świecie i rządzących nim prawidłach.
wróć