Klasztor Pokamedulski w Rytwianach

Klasztor w Rytwianach to najcenniejszy nie tylko w skali regionu, ale również i Polski a nawet Europy, pokamedulski zespół sakralny. Powstał w 1621r. z fundacji Jana Magnusa Tęczyńskiego, usytuowany na niewielkim wzniesieniu, pośród wspaniałych lasów, jest oddalony o kilka kilometrów od ludzkich siedlisk. Klasztor wraz z zabudowaniami był drugim, po krakowskich Bielanach ośrodkiem kamedulskim w Polsce. Ważnym jest fakt, iż zachował się on w formie prawie nie zmienionej w stosunku do pierwotnego założenia. Osobliwością Klasztoru jest ukryta w jednej z szaf unikatowa w skali kraju figura woskowa (pośmiertna maska), Anny Dziulanki – pół Włoszki niskiego stanu, wybranki magnata Opalińskiego, który stracił dla niej głowę, narażając na szwank reputację jednego z najznaczniejszych rodów ówczesnej Rzeczpospolitej. W kryptach pod kościołem znajdują się groby zakonników, w kapitularzu grobowiec rodziny Radziwiłłów, a w podziemiach kaplicy p.w. św. Romualda sarkofag Stanisława Łukasza Opalińskiego. Ołtarz główny klasztoru zdobi obraz przeora rytwiańskiego klasztoru w latach 1623-32 Venanto da Subiaco
W historii pustelni w sposób szczególny zapisały się prace prowadzone z inicjatywy Elżbiety Sieniawskiej. Między 1717 a 1719 rokiem architekt Giovanni Spazzio wzmocnił fundamenty pod kościołem. Równolegle, obok prac budowlanych, odnowiono również malowidła w świątyni. Ich restauracja powierzona została malarzowi Karolowi de Prevot. Przez okres ponad dwóch wieków w eremie toczyło się ciche, okryte tajemnicą życie. Nie ominęły go nieszczęśliwe wypadki losowe (dwa pożary: w 1737 i 1741 roku, w czasie, których zniszczeniu uległa między innymi biblioteka), ani też smutne wydarzenia związane z historią naszego narodu. 16 czerwca 1820 roku, na mocy ustawy o zniesieniu klasztorów, dokonano kasaty konwentu. Ostatni czterej zakonnicy przebywali w pustelni do 1825 roku, kiedy to przeniesiono ich do eremu warszawskiego.
W XIX wieku, staraniem Elżbiety z Branickich i Adama z hrabiów Potockich, opuszczony klasztor powierzono ojcom reformatom. Wkrótce je
dnak (1864 r.) kolejne zarządzenia władz carskich po upadku powstania styczniowego zmusiły ich do opuszczenia Rytwian. W 1925 roku podjęto jeszcze jedną próbę przywrócenia dawnego stanu. Do klasztoru powrócili kameduli. Jednak stan opuszczonych od lat zabudowań uniemożliwiał zamieszkanie w nich. Z tego też powodu w rok później zakonnicy zostali z polecenia przełożonych odwołani. W 1935 roku świątynia stała się kościołem parafialnym dla mieszkańców Rytwian, Kłody i okolicznych wiosek. Ostatnie czterdzieści lat w historii klasztoru to czas heroicznej opieki nad obiektem ze strony księdza kan. Adama Łęckiego.
wróć